Przyjdźcie do Mnie!

P

Szczęść Boże! Drodzy moi, pozdrawiam Was ze Szklarskiej Poręby! Wczoraj wybraliśmy się na spacer – moją ulubioną trasą spacerową. Okazało się jednak, że pewien fragment szlaku jest zamknięty, bo prowadzone są tam prace naprawcze. Chociaż i tak wszyscy tamtędy przechodzą.

My postanowiliśmy pójść szlakiem zastępczym, wskazanym strzałkami, a potem spróbowaliśmy go jeszcze „zmodyfikować” (czytaj: skrócić), idąc przez las nieco na wyczucie. Ostatecznie doszliśmy do właściwego szlaku, ale było trochę niepewności. I brnięcia przez wysokie trawy i nierówności terenu. Finalnie wszystko się udało, czego dowodem jest słówko Księdza Marka, nagrane z miejsca, do którego pierwotnie planowaliśmy dotrzeć. Dotarliśmy – z pewnymi „atrakcjami”.

Dzisiaj planujemy wyjazd kolejką na Szrenicę, ale – z uwzględnieniem kondycji i stanu zdrowia Uczestników. Dlatego starsza część naszej Ekipy wjedzie do połowy i spokojnie zejdzie, a młodsza część – na czele z Księdzem Markiem – wjedzie do samej góry, podejdzie na Szrenicę (bo ostatni odcinek trzeba wejść, gdyż kolejka tam nie dochodzi), a potem zejdzie na sam dół. Takie plany – nieco zależne też od pogody. Bo akurat teraz jest nieco pochmurno i kropi lekki deszcz. Na szczęście też – nie jest upalnie.

Panu naszemu dziękujemy za możliwość tego rodzinnego wyjazdu – przy okazji obecności Marka w Polsce. Ze swej strony zapewniam, że ciągle o Was pamiętam w modlitwie!

Teraz zaś zapraszam do pochylenia się nad Bożym słowem dzisiejszej liturgii. Oto słówko Księdza Marka na dziś:

https://www.youtube.com/c/CatholicSurgut

Poniżej zaś – słówko Janka Kondeja. Jak zawsze – mocno umocowane życiowo, oparte na własnym doświadczeniu i rzetelnej obserwacji życia. I – co najważniejsze – na żywej i żywiołowej wierze Autora. Wielkie dzięki Panu naszemu za te natchnienia, jakimi obdarza naszego Janka – a samemu Jankowi za to, że się na te natchnienia otwiera. Niech nasz Pan w tym właśnie będzie uwielbiony!

Zatem, co konkretnie mówi do mnie Pan? Jakich konkretnych wskazań dzisiaj mi udziela? Duchu Święty, oświeć umysły i serca!

Niech Was błogosławi Bóg Wszechmogący: Ojciec + i Syn, i Duch Święty. Amen

Gaudium et spes! Ks. Jacek

Czwartek 15 tygodnia zwykłego, rok II,

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel –

Matki Bożej Szkaplerznej,

16 lipca 2026., 

do czytań: Iz 26,7–9.12.16–19; Mt 11,28–30

CZYTANIE Z KSIĘGI PROROKA IZAJASZA:

Ścieżka sprawiedliwego jest prosta, Ty równasz prawą drogę sprawiedliwego. Także na ścieżce Twoich sądów, o Panie, my również oczekujemy Ciebie; imię Twoje i pamięć o Tobie to upragnienie duszy. Dusza moja pożąda Ciebie w nocy, duch mój poszukuje Cię w swym wnętrzu; bo gdy Twe sądy jawią się na ziemi, mieszkańcy świata uczą się sprawiedliwości.

Panie, użyczysz nam pokoju, bo i wszystkie nasze dzieła Tyś nam zdziałał.

Panie, w ucisku szukaliśmy Ciebie, słaliśmy modły półgłosem, kiedyś Ty chłostał. Jak brzemienna, bliska chwili rodzenia, wije się, krzyczy w bólach porodu, tak myśmy się stali przed Tobą, o Panie. Poczęliśmy, wiliśmy się z bólu, jakbyśmy mieli rodzić; ducha zbawczego nie wydaliśmy ziemi i nie przybyło mieszkańców na świecie.

Ożyją Twoi umarli, zmartwychwstaną ich trupy, obudzą się i krzykną z radości spoczywający w prochu, bo rosa Twoja jest rosą światłości, a ziemia wyda cienie zmarłych.

SŁOWA EWANGELII WEDŁUG ŚWIĘTEGO MATEUSZA:

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem łagodny i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie”.

A OTO SŁÓWKO JANKA KONDEJA:

Przyjdźcie do Mnie wszyscy…

Kochani, Bóg dzisiaj zaprasza nas wszystkich – PÓJDŹMY DO NIEGO! Powiem Wam, że często zadaje sobie pytanie: Za czym my tak naprawdę w tym świecie gonimy? Ludzie mówią nam: „Miej pasję! Rozwijaj się!” Okej, jesteś w czymś dobry, to rozwijaj to, bo jest to dar od Boga! Zakładasz firmę? Dobrze! Rób to, bo dzięki temu inni ludzie będą mogli zarobić na chleb! Dostajesz awans w pracy? Przyjmij go! Drugiej takiej okazji może nie być!

Wiecie jednak, co jest najważniejsze w tym wszystkim? Nie stracić głowy i nie zgubić się w tym świecie! Wielu ludzi ucieka w ten świat i odsuwa Boga. Widzę to po moich znajomych czy ludziach ze sklepu. Często uciekają w używki czy w imprezy, ponieważ zobaczyli, że bez Boga – tak uważają – da się żyć! Czy to jest dobre? Statystyki i badania mówią same za siebie. Coraz więcej prób samobójczych i depresji…

Przykre jest to, że potrafimy żyć bez Boga! A czy Bóg potrafi żyć bez nas? NIE! On nas tak niesamowicie kocha, że liczy na to, że wrócimy kiedyś do Niego i będziemy żyć już razem z Nim.

Każdego dnia i na nowo musimy odkrywać to, że Bóg jest ważny w naszym życiu. On nam daje kolejną szanse na to, abyśmy zbliżyli się do Niego. A przecież tak wielu ludzi po prostu nie budzi się następnego dnia. Nam Bóg pozwala się po raz kolejny obudzić i daje potrzebne łaski do tego, abyśmy mogli ten dzień przeżyć jak najpełniej. To dowód tego, jak bardzo nas kocha!

Lecz czy z tego „prezentu”, danego nam od Boga, skorzystamy – to już nasza sprawa. Bóg wyciąga do nas rękę i zaprasza nas, abyśmy do Niego przychodzili i z nim rozmawiali! Nie tylko w niedziele czy od święta, ale jak najczęściej!

Bóg chce dla nas dobrze i wystarczy być przy Nim, a wtedy wszystko inne będzie prostsze i pokonamy niejedną przeszkodę, którą napotkamy na drodze naszej ziemskiej wędrówki.

Dlatego, Kochani, miłujmy Boga i idźmy do Niego! Nie tylko, gdy trwoga, ale zawsze – kiedy tylko możemy! Bóg Cię kocha! NAPRAWDĘ! Uwierz w to i – bądź z Nim!

2 komentarze

  • W moim rodzinnym mieście Nowosybirsku znajduje się klasztor Karmelitanek Bosych (Karmel Zmartwychwstania Chrystusa). Ukazał się w 1998 roku.
    W pierwszych latach wspólnota nie miała własnego budynku i była zmuszona mieszkać w miejskim mieszkaniu w zwykłym, wielopiętrowym budynku. Statut klasztoru przewidywał jednak ścisłe odosobnienie, co oznaczało, że klasztor musiał być położony w ustronnym miejscu, z dala od hałaśliwych ulic i codziennego zgiełku. Budowa tego budynku na przedmieściach Nowosybirska trwała pięć lat (z powodu braku funduszy), a do 2009 roku prace budowlane i wykończeniowe były niemal ukończone. Konsekracja budynku przez biskupa Józefa Wert 19 grudnia tego samego roku oznaczała zakończenie tego okresu w życiu wspólnoty zakonnej.

    Obejmowała ona pokropienie wodą święconą kaplicy, wszystkich pomieszczeń mieszkalnych i służbowych oraz poświęcenie ołtarza kaplicy. W ołtarzu zamurowano cząstki świętych relikwii: świętego Martyriusza (+1603; dar Kościoła prawosławnego Arystarcha ), a także dwóch świętych karmelitów: wielką reformatorkę zakonu Teresę od Jezusa (z Ávili) i hieromnicha Rafała (Kalinowskiego), którego powołanie kapłańskie i monastyczne dojrzewało podczas dziesięcioletniego zesłania na Syberii. Biskup Józef namaścił wówczas ołtarz krzyżmem świętym, a następnie odczytano dekret biskupa panującego ustanawiający rekolekcje monastyczne.
    Do dziś karmelici pozostają wierni dwóm zasadom życia duchowego: modlitwie i działalności apostolskiej.
    Biskup Joseph Werth o założeniu Karmelu Zmartwychwstania Chrystusa:
    „Pamiętam, jak podczas mojej pierwszej wizyty biskupiej w Rzymie powiedziano nam, że papież Jan Paweł II, zaraz po objęciu pontyfikatu, wkrótce po przybyciu do Watykanu zaprosił siostry karmelitanki, aby do niego dołączyły i wybudowały dla nich klasztor. Siostry te nieustannie modliły się w intencjach Ojca Świętego, towarzysząc mu modlitwą we wszystkich jego poczynaniach duszpasterskich. Dlatego, kiedy na początku lat 90. spotkałem się korespondencyjnie z Matką Teresą Marią, która zaproponowała założenie klasztoru karmelitanek na Syberii, pytanie „być albo nie być” nie było dla mnie kwestią sporną. Oczywiście, taki klasztor jest rozpaczliwie potrzebny, zwłaszcza w kraju, gdzie ateizm panował przez 70 lat, a wiara została wygnana z ludzkiego życia. Od tego czasu minęło wiele czasu i teraz możemy powiedzieć, że pierwszy okres formowania się Karmelu Syberyjskiego dobiegł końca. W końcu ma on swój własny budynek klasztorny i wszyscy się z tego cieszymy”.
    Siostra Teresa Maria, OCD, przełożona wspólnoty karmelitanek w Nowosybirsku:
    „Klasztor istnieje nie dla samego siebie, ale dla chwały Pana i dla ludu Bożego. Jesteśmy tu, aby nieustannie się za was modlić. Zawsze będzie dla was miejsce w naszych sercach, a także w naszych modlitwach i uwielbieniu.”
    Inny rosyjski klasztor Karmelitanek Bosych konsekrowany na cześć św. Rafała Kalinowskiego znajduje się w Usolach Sybirskich (diecezja św. Józefa).

    Siostry prowadzą surowy, odosobniony tryb życia (nie można ich zobaczyć na mszach parafialnych), nie jedzą mięsa; kochają i studiują liturgię obrządku wschodniego w języku cerkiewno-słowiańskim. Na mszę (lub liturgię) przychodzi do nich ksiądz do kaplicy klasztornej.

Autor: Ks. Jacek

Archiwum wpisów

Ks. Jacek Jaśkowski

Witam serdecznie! Kłania się Ks. Jacek Jaśkowski. Nie jestem ani kimś ważnym, ani kimś znanym. Jestem księdzem, który po prostu chce rozmawiać. Codzienna kapłańska posługa pokazuje mi, że tematów do rozmów z księdzem jest coraz więcej i dzisiaj żaden ksiądz nie może od nich uciekać, ale – wprost przeciwnie – podejmować nowe wyzwania. To przekonanie skłoniło mnie do próby otwarcia tegoż bloga, chociaż okazji do rozmów na co dzień – w konfesjonale i poza nim – na szczęście nie brakuje. Myślę jednak, że ten blog będzie jeszcze jednym sposobem i przestrzenią nawiązania kontaktu z ludźmi dobrej woli, otwartymi na dialog.