On nad wszystkim czuwa!

O

Szczęść Boże! Moi Drodzy, w dniu dzisiejszym kolejną rocznicę Święceń biskupich przeżywa Ksiądz Biskup Kazimierz Gurda, Pasterz Diecezji siedleckiej. Niech Najwyższy Pasterz udziela wszelkich łask i dobrych natchnień!

Imieniny natomiast przeżywają dziś:

Agata Witek, należąca w swoim czasie do jednej z młodzieżowych Wspólnot;

Agata Bogusz, moja była Uczennica w Liceum w Żelechowie, zaangażowana w działalność młodzieżową w tejże Parafii.

Wszystkim świętującym życzę obfitości Bożych darów, natchnień i świateł! Niech Pan sam błogosławi i wspiera każdego dnia! Zapewniam o modlitwie!

Pamiętajmy, Drodzy moi, że dzisiaj – pierwszy czwartek miesiąca. Proszę o modlitwę za kapłanów i osoby zakonne oraz o kapłanów i osoby zakonne – o nowe powołania. O to, by młodzi ludzie chcieli usłyszeć Boże zaproszenie do współpracy, a następnie – chcieli je podjąć!

A ja pozdrawiam Was z Siedlec, skąd po raz kolejny udam się do Domu rodzinnego, a na noc wrócę do Siedlec. Nasz Tato – póki co – pozostaje w szpitalu. Oko po zabiegu nie jest jeszcze w pełni sprawne.

Bardzo serdecznie dziękuję za modlitewne wsparcie! Odwzajemniam moją modlitwą wszelką i wielką Waszą życzliwość!

Teraz zaś pochylmy się teraz nad Bożym słowem! Oto słówko Księdza Marka na dziś:

https://www.youtube.com/c/CatholicSurgut

Poniżej zaś – słówko Janka Kondeja. Jak zapewne od dawna zauważamy, Janek często dzieli się z nami swoim osobistym doświadczeniem – i w ogóle: doświadczeniem codziennego życia, na które patrzy przez pryzmat wiary, bardzo osobiście i bardzo głęboko przeżywanej. Bardzo serdecznie dziękuję za to szczere i odważne świadectwo! I za dzielenie się z nami osobistą refleksją nad Bożym słowem! Niech Pan będzie uwielbiony w tym pięknym zaangażowaniu!

Zatem, co Pan do mnie dziś mówi – bardzo osobiście i konkretnie? Duchu Święty, przyjdź z pomocą!

Niech Was błogosławi Bóg Wszechmogący: Ojciec + i Syn, i Duch Święty. Amen

Gaudium et spes! Ks. Jacek

Czwartek 4 Tygodnia zwykłego, rok II,

Wspomnienie Św. Agaty, Dziewicy i Męczennicy,

5 lutego 2026., 

do czytań: 1 Krl 2,1–4.10–12; Mk 6,7–13

CZYTANIE Z PIERWSZEJ KSIĘGI KRÓLEWSKIEJ:

Kiedy zbliżył się czas śmierci Dawida, wtedy rozkazał swemu synowi, Salomonowi, mówiąc: „Ja wyruszam w drogę przeznaczoną ludziom na całej ziemi. Ty zaś bądź mocny i okaż się mężem. Będziesz strzegł zarządzeń twego Pana Boga, aby iść za Jego wskazaniami, przestrzegać Jego praw, poleceń i nakazów, jak napisano w Prawie Mojżesza, aby ci się powiodło wszystko, co zamierzysz, i wszystko, czym się zajmiesz, ażeby też Pan spełnił swą obietnicę, którą mi dał mówiąc: «Jeśli twoi synowie będą strzec swej drogi postępując wobec Mnie szczerze z całego serca i z całej duszy, to wtedy nie będzie ci odjęty potomek na tronie Izraela»”.

Potem Dawid spoczął ze swymi przodkami i został pochowany w Mieście Dawidowym. A czas panowania Dawida nad Izraelem wynosił czterdzieści lat. W Hebronie panował siedem lat, a w Jerozolimie panował trzydzieści trzy lata.

Zasiadł więc Salomon na tronie Dawida, swego ojca, a jego władza królewska została utwierdzona.

SŁOWA EWANGELII WEDŁUG ŚWIĘTEGO MARKA:

Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi.

I przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. „Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien”.

I mówił do nich: „Gdy do jakiego domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakim miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich”.

Oni więc wyszli i wzywali do nawrócenia. Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.

A OTO SŁÓWKO JANKA KONDEJA:

W dzisiejszej liturgii słowa najbardziej dotknęły mnie słowa refrenu dzisiejszego psalmu: Ty, Panie Boże, panujesz nad wszystkim! Natomiast z dzisiejszej Ewangelii na plan pierwszy wybija się wręcz zawołanie Jezusa, który zdaje się przekonywać: ZAUFAJ! JA NAD WSZYSTKIM PANUJĘ!

Jak bowiem słyszymy: Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. «Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien».

Można powiedzieć, że Jezus stracił rozum! Jak w podróż można nic nie zabierać?! Przecież nie wiadomo, ile będziemy szli, co nas może spotkać. Ale Jezus w sposób stanowczy mówi: NIC NIE ZABIERAJ, ALE MI ZAUFAJ! Drogi Pana są czasem naprawdę dziwne i możemy zadawać pytanie: Którędy Ty mnie, Panie, prowadzisz?…

Niejednokrotnie to mówiłem i pisałem, że ja w tym momencie idę zupełnie inną drogą, niż ta, którą planowałem iść. Była szkoła i już od dziecka planowałem, że gdy skończę szkołę i zdam maturę, to idę do seminarium. A gdy projektowałem sobie przyszłość, to nie potrafiłem wyobrazić sobie siebie jako osobę pracującą – na przykład, w sklepie. Bóg zechciał jednak inaczej i – póki co – nie jestem klerykiem, ale kasjerem i magazynierem.

A jaka będzie przyszłość? Sam nie wiem. Wiem jedno: jestem otwarty na Boży plan i na Jego drogę. ON NAD WSZYSTKIM CZUWA!

Z początku było mi naprawdę ciężko, bo musiałem ułożyć sobie jakoś życie. I zaakceptować Boży plan. Wiem, że to jest mi potrzebne. Wiele się uczę i wiele już się nauczyłem. Lecz – przede wszystkim – nauczyłem się pewnej życiowej pokory…

Dlatego wiem, że życie jest naprawdę cennym skarbem! Lecz są ludzie, którzy ten skarb niszczą. Wiele razy sprzedawałem już alkohol i papierosy. Oczywiście, wszystko jest dla ludzi i sam nieraz napiję się z kolegami, ale co niektórzy sięgają po to kilka razy dziennie – i w dodatku codziennie!

Jestem szczerze przekonany, że ludzie będą wracać do kościołów! Tylko ten świat musi im się „przejeść”! Pracuję już pół roku w sklepie i zadaje sobie pytanie: Co by było, gdyby ludzie przełożyli tak intensywne chodzenie do sklepu – na równie intensywne chodzenie do kościoła? Seminaria by były pełne! Małżeństwa by się nie rozpadały! Dlaczego? Bo ludzie żyliby wiarą!

Idźmy za głosem Pana i zaufajmy Mu! On naprawdę nad wszystkim czuwa!

Dodaj komentarz

Archiwum wpisów

Ks. Jacek Jaśkowski

Witam serdecznie! Kłania się Ks. Jacek Jaśkowski. Nie jestem ani kimś ważnym, ani kimś znanym. Jestem księdzem, który po prostu chce rozmawiać. Codzienna kapłańska posługa pokazuje mi, że tematów do rozmów z księdzem jest coraz więcej i dzisiaj żaden ksiądz nie może od nich uciekać, ale – wprost przeciwnie – podejmować nowe wyzwania. To przekonanie skłoniło mnie do próby otwarcia tegoż bloga, chociaż okazji do rozmów na co dzień – w konfesjonale i poza nim – na szczęście nie brakuje. Myślę jednak, że ten blog będzie jeszcze jednym sposobem i przestrzenią nawiązania kontaktu z ludźmi dobrej woli, otwartymi na dialog.