Święci Archaniołowie – czuwajcie nad nami!

Ś

Szczęść Boże! Dzisiaj w diecezji warszawsko – praskiej Święto Archaniołów, bo w ich właściwe Święto obchodziliśmy rocznicę poświęcenia katedry praskiej. Zapraszam zatem do rozważenia roli aniołów i archaniołów w naszym życiu, której to roli nie można sprowadzić do poziomu banalnego i dziecinnego. 
       Gaudium et spes!  Ks. Jacek
Święto Świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała,

do czytań z t. VI Lekcjonarza:  Ap 12,7–12a;  J 1,47–51

            W naszej warszawsko – praskiej diecezji przeżywamy dzisiaj – przeniesione z 29 września – święto Świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała. I może warto tutaj zauważyć, że do ostatniej reformy kalendarza kościelnego każdy z nich czczony był oddzielnie, innego dnia. Obecnie wszyscy trzej mają jedno, wspólne święto. Kimże zatem są ci wielcy Boży wysłannicy?
Michał – w tradycji chrześcijańskiej – to pierwszy i najważniejszy spośród aniołów, obdarzony przez Boga szczególnym zaufaniem i kluczami do nieba. Hebrajskie imię Mikael znaczy: „Któż jak Bóg”. Według wspomnianej tradycji, kiedy Lucyfer zbuntował się przeciwko Bogu i do buntu namówił część aniołów, Archanioł Michał miał wtedy wystąpić i z okrzykiem „Któż jak Bóg!” wypowiedzieć wojnę szatanom.
W Piśmie Świętym pięć razy jest mowa o Michale. Jedną z takich wypowiedzi zawiera Święty Jan Apostoł w Apokalipsie, gdzie określa Michała jako stojącego na czele duchów niebieskich i walczącego z szatanem. Usłyszeliśmy to w pierwszym czytaniu.
Michał Archanioł jest uważany za anioła sprawiedliwości i sądu, łaski i zmiłowania. Jest on księciem aniołów, który ma klucze do Nieba. Jest aniołem sądu i Bożych kar, ale też aniołem Bożego miłosierdzia. Pisarze wczesnochrześcijańscy przypisują mu wiele ze wspomnianych atrybutów, uważając go za anioła od szczególnie ważnych zleceń Bożych. Jest czczony jako obrońca Ludu Bożego i dlatego Kościół czci go jako swego opiekuna. Papież Leon XIII ustanowił osobną modlitwę do Świętego Michała o opiekę nad Kościołem – modlitwę dobrze nam znaną, zaczynająca się od słów: „Święty Michale Archaniele…”. Jego kult jest w chrześcijaństwie bardzo dawny i żywy – sięga wieku II.
Z kolei, Archanioł Gabriel po raz pierwszy pojawia się w Piśmie Świętym w Księdze Daniela. Wyjaśnia tam Danielowi znaczenie jednej z tajemniczych wizji. Imię Gabriel znaczy tyle, co „mąż Boży” albo „wojownik Boży”. W Nowym Testamencie jest tym, który przynosi Dobrą Nowinę. Ukazuje się Zachariaszowi, zapowiadając mu narodziny syna – Jana Chrzciciela. Zwiastuje także Maryi, że zostanie Matką Syna Bożego. Według niektórych pisarzy kościelnych, Gabriel był Aniołem Stróżem Świętej Rodziny. To on właśnie – według tychże pisarzy – przychodził w snach do Józefa, pocieszał Jezusa w Ogrójcu oraz zwiastował wieść o zmartwychwstaniu Pana Jezusa.
Natomiast Archanioł Rafał przedstawił się w Księdze Tobiasza jako ten, który jest jednym z siedmiu aniołów, którzy stoją w pogotowiu i wchodzą przed majestat Pański. Występuje w niej pod postacią ludzką, przybiera pospolite imię Azariasz i ofiarowuje młodemu Tobiaszowi swoje towarzystwo i opiekę. Ratuje go z wielu niebezpiecznych przygód, przepędza demona Asmodeusza, uzdrawia niewidomego ojca Tobiasza. Hebrajskie imię Rafael oznacza „Bóg uleczył”. Święty Rafał Archanioł ukazuje dobroć Bożej Opatrzności. Pobożność ludowa widzi w nim prawzór Anioła Stróża.
W głębszym i pełniejszym zrozumieniu, jaki ma charakter życie i posłannictwo aniołów i archaniołów, pomaga nam Święty Papież Grzegorz Wielki, który w jednym ze swoich komentarzy tak napisał: „Należy wiedzieć, że imię „anioł” nie oznacza natury, lecz zadanie. Duchy święte w niebie są wprawdzie zawsze duchami, ale nie zawsze można nazywać je aniołami, lecz tylko wówczas, kiedy przybywają, by coś oznajmić. Duchy, które zwiastują sprawy mniejszej wagi, nazywają się aniołami, te zaś, które zapowiadają wydarzenia najbardziej doniosłe – archaniołami.
Stąd właśnie do Dziewicy Maryi nie został posłany jakikolwiek anioł, ale Archanioł Gabriel. Dla wypełnienia tego zadania słusznie wysłany został anioł najważniejszy, aby oznajmić wydarzenie spośród wszystkich najdonioślejsze.
Ponadto niektórzy z nich mają imiona własne, aby już w samych imionach uwidaczniał się rodzaj powierzonej posługi. Imion własnych nie otrzymują w owym Świętym Mieście, jak gdyby bez ich pomocy nie mogli być rozpoznani. Tam bowiem ma miejsce doskonałe poznanie wynikające z oglądania Boga. Imiona wskazujące na określone ich zadania otrzymują od nas, gdy przybywają dla świadczenia jakiejś posługi.
Tak więc imię Michał oznacza: „Któż jak Bóg”; Gabriel – „Moc Boża”; Rafał – „Bóg uzdrawia”. Toteż ilekroć istnieje potrzeba dokonania czegoś wielkiego, posyłany jest Michał, aby z samego czynu oraz imienia można było pojąć, że nikt nie może uczynić tego, co należy do samego Boga. […]
Do Maryi zaś wysłany został Archanioł imieniem Gabriel, które oznacza: „Moc Boża”. Przybył, aby zwiastować Tego, który zechciał się objawić w postaci sługi, by zapanować nad mocami zła. […]
Imię Rafał oznacza, jak powiedzieliśmy: „Bóg uzdrawia”. Uwolnił bowiem oczy Tobiasza od ciemności dotknąwszy ich, niejako w geście uzdrawiania. Słusznie przeto ten, który przybył, aby uzdrowić z choroby, tak właśnie został nazwany.” Tyle z komentarza Papieża Grzegorza Wielkiego.
A my, przyjmując dar Bożego Słowa, przeznaczonego na dzisiejszy dzień w Liturgii Kościoła, w pierwszym czytaniu – jak już było wspomniane – słyszymy we fragmencie Księgi Apokalipsy opis zwycięskiej walki Michała Archanioła i jego zastępów ze Smokiem – szatanem i jego aniołami. Zwycięstwo to obwieścił donośny głos mówiący w Niebie: Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca, bo oskarżyciel braci naszych został strącony – ten, co dniem i nocą oskarża ich przed Bogiem naszym. […] Dlatego radujcie się niebiosa oraz ich mieszkańcy.
A w Ewangelii Jezus wprost zapowiada wieczną szczęśliwość zbawionych, których znakiem będą niebiosa otwarte i aniołowie Boży wstępujący i zstępujący na Syna Człowieczego. Są zatem aniołowie i archaniołowie kimś niezwykle ważnym w historii zbawienie i odwiecznych zamysłach Bożych, mają bowiem do spełnienia wyjątkową rolę i jedyne w swoim rodzaju zadanie.
Potrzeba zatem, Kochani, abyśmy tę ich rolę ciągle doceniali, a nie sprowadzali ich istnienia i działania do popularnego widoku pięknego duszka ze skrzydełkami, który głaszcze grzeczne dziecko po główce. Tak możemy przedstawiać ich dzieciom, ale dla nas, którzy dojrzale patrzymy na naszą wiarę, aniołowie i archaniołowie winni jawić się jako wysłani przez Boga – jak słyszeliśmy – z określonym zadaniem, z określonym przesłaniem, które to przesłanie my powinniśmy przyjąć, prosząc jednocześnie te święte duchy, aby nam pomogły żyć po Bożemu i sprostać Bożym oczekiwaniom wobec nas. A przy takim podejściu naprawdę nie jest ważne, czy aniołowie mają skrzydła, czy ich nie mają!
Czuwajmy, Kochani, nad tym, aby nasza wiara, która winna być wiarą dziecięcą, czyli szczerą, ufną i prostolinijną – nie była wiarą dziecinną, czyli niedojrzałą! Niech Święci Archaniołowie, dzisiaj wspominani – i wszyscy święci aniołowie i archaniołowie, traktowani przez nas poważnie i dojrzale, jako nasi potężni, naprawdę potężni wspomożyciele, stróże i doradcy, pomogą nam w takim właśnie traktowaniu i przeżywaniu naszej wiary. I niech nas prowadzą i ochraniają na drogach życia!
W tym duchu zastanówmy się:
·        Jak często wzywam pomocy Świętych Aniołów i Archaniołów?
·        Czy moja wiara nie zatrzymała się na miłym obrazku słodkiego aniołka ze skrzydełkami?
·        Czy zdecydowanie odsuwam od siebie wszelkie niesprawdzone teorie i zabobony, tak bardo szkodzące prawdziwej wierze?
Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego!

7 komentarzy

  • Po zwycięstwie pis Wałęsa zapowiada społeczny opór, anarchię i "bezkrwawą" wojnę domową.
    Widać już pseudoelity przygotowują się do przejęcia władzy gdyby nawet mieli przegrać wybory.
    Dasiek

  • ''Aniele Boże Stróżu mój'' to pierwsza modlitwa, którą ja umiałam i pierwsza, którą uczyłam swoje dzieci.Dziś chociaż jestem już bardzo dorosła to nie wstydzę się tego,że nadal mówię tę dziecinną modlitwę.Aniołowie dają dowody swojej obecności czasami bardzo odczuwalne tylko trzeba zechcieć ich słuchać.Mnie też zdarzało się pomijać cichutki szept mojego anioła stróża i bardzo źle na tym wychodziłam.Ich mądrość polega też na tym,że często działają przez inne osoby i oby tych aniołów stróżów na naszej drodze życia było jak najwięcej.Tego życzę wszystkim i o to też się módlmy.

    Urszula

  • Po co Bogu Aniołowie? Skoro jest wszechmocny i wszechmogący i wszechwiedzący to wie po co i na pewno nie dlatego, żeby komukolwiek cokolwiek utrudniać. Ta sobie myślę, że może nam łatwiej czasem my potrzebujemy pośredników…

  • Zgadzam się z Karoliną, gdy idzie o odpowiedź na pytanie Felixa, po co Bogu Aniołowie? Myślę, że Bóg chce w ten sposób łatwiej dotrzeć do serc ludzi, a może – proszę to dobrze zrozumieć – skuteczniej do siebie przekonać… Aniołowie działają w imieniu Boga i Jego mocą, Święci przekonują nas, że można i że warto żyć tak, jak uczy Bóg, a jednocześnie wstawiają się za nami u Boga, abyśmy tak właśnie żyli. Tak więc, to Bóg w rzeczywistości działa, tylko przez "swoich ludzi" i "swoje duchy", aby ułatwić człowiekowi drogę do siebie.
    Co do wypowiedzi Wałęsy, zacytowanej przez Daśka, to ja bym w ogóle zrezygnował w ogóle z dyskutowania na temat jego teorii. Człowiek, który dziś mówi to, jutro tamto, już dawno utracił swój honor i twarz, dlatego ja bym go zwyczajnie zostawił jako taki żywy skansen. Niech tam sobie mówi, co chce, natomiast nie trzeba w ogóle brać go na poważnie…
    Zgadzam się ze stanowiskiem Urszuli co do modlitwy do Anioła Stróża, tylko nie nazywałbym jej dziecinną. Ja bym pozostał przy tym rozróżnieniu, jakie zawarłem w rozważaniu: rozróżnieniu między wiarą dziecinną, a dziecięcą. Różnica – moim zdaniem – jest zasadnicza. Dlatego nie wstydziłbym się modlitwy do Anioła Stróża, nawet tej odmawianej w dzieciństwie, o ile jej odmawianie nie będzie oznaczało zdziecinnienia naszej wiary. Serdecznie dziękuję za wszystkie wpisy!
    Czekamy na wpisy Domownika – Anny, która informuje mnie smsami o jakichś trudnościach z wysłaniem komentarza. Miejmy nadzieję, że trudności techniczne uda się usunąć… Ks. Jacek

  • "Wałęsa zapowiada społeczny opór, anarchię i "bezkrwawą" wojnę domową" – taaak, a pamiętam jak obywatel premier, kiedy był liderem opozycji też namawiał do obywatelskiego oporu wobec władzy. No, ale potem został obywatelem premierem i doszedł do wniosku, że każdy opór wobec władzy jest niegodziwą obywatelską niesubordynacją :D.

Ks. Jacek Autor: Ks. Jacek

Archiwum wpisów

Ks. Jacek Jaśkowski

Witam serdecznie! Kłania się Ks. Jacek Jaśkowski. Nie jestem ani kimś ważnym, ani kimś znanym. Jestem księdzem, który po prostu chce rozmawiać. Codzienna kapłańska posługa pokazuje mi, że tematów do rozmów z księdzem jest coraz więcej i dzisiaj żaden ksiądz nie może od nich uciekać, ale – wprost przeciwnie – podejmować nowe wyzwania. To przekonanie skłoniło mnie do próby otwarcia tegoż bloga, chociaż okazji do rozmów na co dzień – w konfesjonale i poza nim – na szczęście nie brakuje. Myślę jednak, że ten blog będzie jeszcze jednym sposobem i przestrzenią nawiązania kontaktu z ludźmi dobrej woli, otwartymi na dialog.