Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Drodzy moi, w dniu dzisiejszym rocznicę Święceń kapłańskich przeżywa Ojciec Marcin Szwarc, Oblat, posługujący w swoim czasie Kodniu.
Urodziny natomiast przeżywa Marcin Zagubień, życzliwy Człowiek, wspierający – wraz z Rodziną – moją posługę na wikariacie w Celestynowie.
Imieniny z kolei przeżywa Kamila Malinowska, należąca w swoim czasie do jednej z młodzieżowych Wspólnot.
Wszystkim świętującym życzę radości i nadziei! I zapewniam o modlitwie!
A ja dzisiaj pomagam duszpastersko w Parafii w Poizdowie – na trzech Mszach Świętych, po których wracam do Siedlec.
I właśnie tu, w naszym Duszpasterstwie, o godzinie 20:00, odprawię Mszę Świętą w intencji mojego duchowego Syna Szymona Sali – Autora rozważań wtorkowych na naszym blogu, Lidera FORMACJI «SPE SALVI» – z okazji zbliżających się urodzin. Liczę na obecność Osób życzliwych Jubilatowi. To już kolejna Msza Święta, sprawowana w naszym Duszpasterstwie w intencji Osób mi bliskich, a włączających się aktywnie w nasze Duszpasterstwo. Na początku maja sprawowaliśmy taką właśnie Mszę Świętą z okazji imienin Filipa Dawidka, drugiego mojego duchowego Syna, a rok temu była taka właśnie Msza Święta w intencji Szymona.
Po Mszy Świętej – spotkanie przy pizzy. Zapraszam każdego, kto może i chce włączyć się osobiście. A kto nie może osobiście – niech łączy się z nami duchowo!
A teraz już zapraszam do pochylenia się nad Bożym słowem dzisiejszej liturgii. Oto słówko Księdza Marka na dziś:
https://www.youtube.com/c/CatholicSurgut
Poniżej zaś – słówko Szymona Sali. Wyjątkowo w niedzielę, chociaż we wtorek też będzie. Powstało ono w związku z dzisiejszą Mszą Świętą w intencji Autora – i na tejże Mszy Świętej w całości wybrzmi! Bardzo dziękuję i za to słówko – głębokie i mądre – i za każde poprzednie, i za wszelkie dobro, jakim mnie osobiście Pan obdarował przez te dwa i pół roku, odkąd zmam się z Szymonem. Dzisiaj za to wszystko będę dziękował na Mszy Świętej – i w sam dzień urodzin, który wypada w najbliższy wtorek. Panu naszemu niech będzie wieczna chwała!
Zatem, co dziś mówi do mnie Pan? Duchu Święty, tchnij!
Niech Was błogosławi Bóg Wszechmogący: Ojciec + i Syn, i Duch Święty. Amen
Gaudium et spes! Ks. Jacek
Uroczystość Najświętszej Trójcy, A,
31 maja 2026.,
do czytań: Wj 34,4b–6.8–9; 2 Kor 13,11–13; J 3,16–18
CZYTANIE Z KSIĘGI WYJŚCIA:
Mojżesz wstawszy rano wstąpił na górę, jak mu nakazał Pan, i wziął do rąk tablice kamienne.
A Pan zstąpił w obłoku i Mojżesz zatrzymał się koło Niego, i wypowiedział imię Pana. Przeszedł Pan przed jego oczyma, i wołał: „Pan, Pan, Bóg miłosierny i litościwy, cierpliwy, bogaty w łaskę i wierność”.
I natychmiast skłonił się Mojżesz aż do ziemi i oddał pokłon, mówiąc: „Jeśli łaskawy jesteś dla mnie, Panie, niech pójdzie Pan w pośrodku nas. Jest to wprawdzie lud o twardym karku, ale przebaczysz winy i grzechy nasze i uczynisz nas swoim dziedzictwem”.
CZYTANIE Z DRUGIEGO LISTU ŚWIĘTEGO PAWŁA APOSTOŁA DO KORYNTIAN:
Bracia, radujcie się, dążcie do doskonałości, pokrzepiajcie się na duchu, jedno myślcie, pokój zachowujcie, a Bóg miłości i pokoju niech będzie z wami.
Pozdrówcie się nawzajem świętym pocałunkiem.
Pozdrawiają was wszyscy święci.
Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i udzielanie się Ducha Świętego niech będzie z wami wszystkimi.
SŁOWA EWANGELII WEDŁUG ŚWIĘTEGO JANA:
Jezus powiedział do Nikodema: „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego”.
A OTO SŁÓWKO SZYMONA SALI:
Dzisiaj w Kościele katolickim obchodzimy uroczystość Najświętszej Trójcy. Zanim jednak skupimy się na dzisiejszej liturgii Słowa, warto najpierw pochylić się nad samą tajemnicą Trójcy Świętej. Zwróćmy uwagę na Nią przynajmniej dzisiaj, ponieważ wydaje się, że na co dzień – mimo, że wyznajemy tę prawdę wiary – często nie poświęcamy jej zbyt wiele uwagi, zazwyczaj skupiając się na poszczególnych Osobach Trójcy Świętej.
A przecież tajemnica Trójcy Świętej – jak tłumaczy Katechizm Kościoła Katolickiego: „stanowi centrum wiary i życia chrześcijańskiego. Jest tajemnicą Boga w sobie samym, a więc źródłem wszystkich innych tajemnic wiary oraz światłem, które je oświeca. Tajemnica ta jest najbardziej podstawowym i istotnym nauczaniem w hierarchii prawd wiary. Cała historia zbawienia nie jest niczym innym, jak historią drogi i środków, przez które prawdziwy i jedyny Bóg, Ojciec, Syn i Duch Święty, objawia się, pojednuje i jednoczy ze sobą ludzi, którzy odwracają się od grzechu”.
Nie zamierzam jednak tutaj wyjaśniać i tłumaczyć, kim jest Trójca Święta. Nie jestem do tego kompetentną osobą, a historia pokazuje, że temat ten nie jest sprawą prostą.
A potwierdzeniem tego może być znana opowieść o świętym Augustynie, biskupie Hippony, który to pewnego razu spacerował brzegiem morza, próbując pojąć tajemnicę Trójcy Świętej. I w trakcie tego spaceru zobaczył małego chłopca, przelewającego łyżeczką wodę z oceanu do małego dołka. Kiedy zapytał go, co robi, chłopiec odparł, że chce w ten sposób przelać całe morze. Gdy zaskoczony Augustyn stwierdził, że to przecież niemożliwe, wówczas chłopiec (często utożsamiany z aniołem) odparł: „Prędzej ja wyleję całe morze do tego dołka, niż twój ograniczony umysł zdoła pojąć nieskończoną tajemnicę Boga”.
Ta opowieść uświadamia nam, że tajemnica Trójcy Świętej nie jest „jakimś tam” zagadnieniem, które można w pełni wyjaśnić ludzkim rozumem, a pochylanie się nad nią wymaga chyba przede wszystkim pokory.
Ale czy oznacza to, że pozostajemy na zawsze tylko w sferze tajemnicy? Raczej nie, bo na przestrzeni dziejów prawda ta jest coraz bardziej przez nas zgłębiana, a właściwie Bóg coraz bardziej nam ją objawia.
I tak, przechodząc już do pierwszego czytania z Księgi Wyjścia, możemy powiedzieć, że w Starym Testamencie pojęcie Trójcy Świętej Izraelitom było obce. Można się go doszukiwać, ale na pewno nie było znane w taki sam sposób, jak my znamy je obecnie.
Jednakże to, że Izraelici tego nie wiedzieli, nie hamowało ich przed poznawaniem Boga, Mojżesz na górze dowiedział się prawdy o Bogu. Wszak słyszymy słowa, które Bóg wypowiedział o sobie samym: Pan, Pan, Bóg miłosierny i łagodny, nieskory do gniewu, bogaty w łaskę i wierność. Zatem, już w Starym Testamencie ludzie mogli wiele powiedzieć o Bogu. Wszystkie Jego cechy, które zostały poznane wtedy, są nieodłącznym i niezmiennym atrybutem Bożej Osoby obecnie.
I tak, na potwierdzenie tych słów, już w drugim czytaniu słyszymy, jak pozdrawiając Kościół w Koryncie, święty Paweł kontynuuje wątek Bożej miłości. Zachęca on swoich uczniów: Bracia, radujcie się, dążcie do doskonałości, pokrzepiajcie się na duchu, bądźcie jednomyślni, pokój zachowujcie, a Bóg miłości i pokoju będzie z wami. Te słowa potwierdzają, że Bóg się nie zmienia, a Jego miłość nie gaśnie.
Co więcej, Bóg pragnie, abyśmy jeszcze bardziej Go poznali. Dlatego poprzez słowa świętego Pawła objawia nam się w Trójcy, jak czytamy: Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi! Właśnie to krótkie błogosławieństwo, które słyszymy na każdej Mszy Świętej, objawia nam tajemnicę Trójcy Świętej. Są to słowa natchnione, którym warto się przyjrzeć, ponieważ – oprócz ukazania samej Trójcy Świętej – pokazują także sposób, w jaki Bóg przychodzi do człowieka.
Zauważamy, że w tych słowach Chrystusowi przypisana jest łaska, Bogu Ojcu miłość, a Duchowi Świętemu – dar jedności. Nie są to oczywiście wyłączne atrybuty poszczególnych Osób w Trójcy Świętej, przecież Chrystus także kocha, Ojciec jednoczy, a Duch Święty obdarza łaską. Można jednak dostrzec, że właśnie w taki sposób najpełniej objawia się działanie poszczególnych Osób Boskich wobec człowieka. Pochylając się nad tym, można dojść do pewnych wniosków:
Dar jedności w Duchu Świętym ożywia i buduje Kościół, jednoczy ludzi między sobą, a przede wszystkim prowadzi ich do komunii z Bogiem. To właśnie dzięki Duchowi Świętemu Kościół Chrystusowy trwa już ponad dwa tysiące lat. Ten dar możemy jednak odrzucić. Warto więc zapytać siebie: czy wnoszę pokój i jedność do swojej rodziny, wspólnoty, miejsca pracy, nauki, studiowania?…
Łaska najpełniej objawia się w Chrystusie, który przez swoją śmierć i zmartwychwstanie dał nam zbawienie. Tę łaskę, podobnie jak i poprzednio wskazany dar, możemy zignorować. Dlatego warto zapytać siebie: czy naprawdę pozwalam prowadzić się Chrystusowi? A może sam na własną rękę próbuję się zbawić?
U źródeł zaś łaski i wszelkich darów jest miłość Boga Ojca, który tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Bóg najpełniej ukazuje nam się w miłości, która nigdy nie ustaje. I podobnie, jak z darem i łaską, tak i na tę miłość możemy się zamknąć i próbować szukać tego pragnienia gdzieś indziej. Dlatego warto zastanowić się: czy wierzę, że jestem przez Boga naprawdę kochany?
Dzisiejsza liturgia Słowa przybliża nam tajemnicę Boga w Trójcy Świętej. Nie jest to jednak tajemnica dana nam tylko po to, abyśmy ją rozważali, ale przede wszystkim ma ona służyć budowaniu głębszej relacji z Bogiem. To, jak bardzo będziemy Go poznawać, zależy od naszego zaangażowania.
Podobnie jak wtedy, gdy chcemy poznać drugiego człowieka – poświęcamy mu czas, rozmawiamy i wspólnie podejmujemy różne działania. Tak też możemy poznawać Boga: słuchając Jego słowa, powierzając Mu nasze sprawy i pozwalając Mu działać w naszym życiu. Wtedy tajemnica Trójcy Świętej przestaje być jedynie prawdą wiary, zapisaną jedynie w katechizmie, a staje się doświadczeniem Boga, który kocha, zbawia i jednoczy.

Łatwiej mi wyjaśnić sobie Trójcę Świętą za pomocą matematyki, używając dodawania: 1 + 1 + 1 = 3. Każda jednostka (pojęcie „PRAWDZIWE STWIERDZENIE” w logice matematycznej) jest odrębną hipostazą Bożą, reprezentującą Boga Współistotnego. Każda Osoba Trójcy Świętej jest w 100% Bogiem, a nie w 1/3.
Św. Augustyn również rozważa Trójcę Świętą w swoim traktacie „De Trinitate” („O Trójcy Świętej”): obszernym dziele składającym się z 15 ksiąg, wstępu (pozdrowienia dla biskupa Aureliusza z Kartaginy) i zakończenia (powrotu do lektury).
Traktat składa się z dwóch części. Księgi I-VIII to refleksje oparte na tekstach Pisma Świętego. Księgi IX-XV czerpią z wiedzy o otaczającym świecie, psychologii i antropologii: Augustyn omawia tu trójcę w każdym z nas (pamięć, wyobraźnię i wolę – właściwości naszej psychiki) oraz cnoty, których jest również trzy: roztropność, umiarkowanie i męstwo (na podstawie traktatu Cycerona „Hortensjusz”).
Ten traktat można przeczytać w całości po rosyjsku na stronie internetowej „Azbuka wiary”: https://azbyka.ru/otechnik/Avrelij_Avgustin/o-troitse/
Daty Wielkanocy dla chrześcijan na Zachodzie (5 kwietnia) i na Wschodzie (12 kwietnia) są w tym roku różne. Jednak fakt, że święto Trójcy Świętej przypada w tym samym dniu (w prawosławiu Pięćdziesiątnica i Trójca Święta przypadają w tym samym dniu – dzisiaj) – postrzegam jako kolejny dowód trynitarny: Duch Święty jednoczy nas w jedno Ciało Syna Bożego (Kościół).
Gdyby nie niedziela, obchodzilibyśmy Nawiedzenie Elżbiety przez Najświętszą Maryję Pannę.
Jak widać w tym wydarzeniu, Maryja jest miejscem spotkania Trójcy Świętej: na Nią „zstąpił Duch Święty i moc Najwyższego”. Elżbieta, w imieniu swego nienarodzonego syna-Poprzednika, pozdrowiła Maryję jako „Matkę [Syna] swego Boga”.-
Maryjo, Niepokalana Córko Ojca Niebieskiego, Matko Syna Bożego, Oblubienico Ducha Świętego, zawierzam Tobie wszystkie kobiety doświadczające powikłań ciąży. Wspieraj je, chroń dzieci przed przedwczesną śmiercią i błogosław lekarzom, którzy pomagają zachować poczęte życie.