Niebo… dobre, jak chleb!

N

Szczęść Boże! Moi Drodzy, w dniu dzisiejszym rocznicę zawarcia sakramentalnego Małżeństwa przeżywają Anna i Kamil Niedźwiedzcy, a więc moja Siostra i mój Szwagier. Dziękując Im za świadectwo pięknie przeżywanego życia małżeńskiego i rodzinnego, ale też za taką zwyczajną przyjaźń i bliskość, jak nas łączy, życzę Im niezłomności i wytrwałości w podążaniu tą właśnie drogą.

Oby zawsze – z dnia na dzień – stawali się coraz bardziej świętą Rodziną, na wzór tej z Nazaretu, odkrywając coraz bardziej piękno i znaczenie małżeńskiej przysięgi, którą czternaście lat temu sobie złożyli. Niech pod natchnieniem Ducha Świętego, odnajdują codziennie nowe sposoby wypełnienia tego przyrzeczenia.

O to modlę się dla Nich bardzo często, a dzisiaj – także na Mszy Świętej, którą w Ich intencji odprawię w Duszpasterstwie Akademickim w Siedlcach, o godzinie 19:00. Niech Im Pan we wszystkim błogosławi!

I niech ma w opiece trójkę Ich wspaniałych Dzieci: Weronikę, Emilkę i Tomka! Niech swoją opieką otoczy Ich Matka Boża Kodeńska, do której tak często i tak chętnie pielgrzymują.

A teraz już zapraszam do pochylenia się nad Bożym słowem dzisiejszej liturgii. Dziękuję Ani za przygotowanie – jak co wtorek – kilku słów refleksji. Dziękuję za to ciekawe porównanie królestwa Bożego do chleba…

Zatem, co dziś Pan mówi do mnie osobiście i konkretnie? Duchu Święty, bądź światłem i natchnieniem!

Niech Was błogosławi Bóg Wszechmogący: Ojciec + i Syn, i Duch Święty. Amen

Gaudium et spes! Ks. Jacek

Wtorek 30 Tygodnia zwykłego, rok II,

25 października 2022.,

do czytań: Ef 5,21–33; Łk 13,18–21

CZYTANIE Z LISTU ŚWIĘTEGO PAWŁA APOSTOŁA DO EFEZJAN:

Bracia: Bądźcie sobie wzajemnie poddani w bojaźni Chrystusowej. Żony niechaj będą poddane swym mężom jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus Głową Kościoła: On Zbawca Ciała. Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom we wszystkim.

Mężowie, miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo, aby osobiście stawić przed sobą Kościół jako chwalebny, nie mający skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i nieskalany.

Mężowie powinni miłować swoje żony tak jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje. Przecież nigdy nikt nie odnosił się z nienawiścią do własnego ciała, lecz każdy je żywi i pielęgnuje, jak i Chrystus Kościół, bo jesteśmy członkami Jego Ciała. „Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, a połączy się z żoną, i będą dwoje jednym ciałem”.

Tajemnica to wielka, a ja mówię: w odniesieniu do Chrystusa i do Kościoła. W końcu więc niechaj także każdy z was tak miłuje swą żonę jak siebie samego. A żona niechaj się odnosi ze czcią do swojego męża.

SŁOWA EWANGELII WEDŁUG ŚWIĘTEGO ŁUKASZA:

Jezus mówił: „Do czego podobne jest królestwo Boże i z czym mam je porównać? Podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posadził w swoim ogrodzie. Wyrosło i stało się wielkim drzewem, tak że ptaki powietrzne gnieździły się na jego gałęziach”.

I mówił dalej: „Z czym mam porównać królestwo Boże? Podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż wszystko się zakwasiło”.

A OTO SŁÓWKO ANI:

Niebo… Wszyscy wierzymy w nie, dążymy do niego, chcemy się w nim znaleźć na życie wieczne. Tak na co dzień jednak nie myślimy o nim za wiele.

Dzisiejsze pierwsze czytanie, bardzo kojarzące się z uroczystością ślubu, bo często na Mszy Świętej ślubnej jest odczytywane, dzisiaj staje się słowem, skierowanym nie tylko do małżonków, ale pokazuje nam wszystkim – wierzącym, ludziom każdego stanu, jaki będzie ten Kościół w którym obecnie jesteśmy – ale już w rzeczywistości życia wiecznego. Słyszymy: Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo, aby samemu sobie przedstawić Kościół jako chwalebny, niemający skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i nieskalany. W niebie nasz Kościół będzie idealny, bez niedociągnięć, wynikających z ludzkiej natury.

Ewangelia dzisiejsza natomiast podkreśla różne aspekty nieba. Przede wszystkim to, że Kościół, a w dalszej perspektywie niebo – jest dla nas niezbędne, jest jak chleb. Jezus mówi: Z czym mam porównać królestwo Boże? Podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż wszystko się zakwasiło. Bez niego nie mielibyśmy jak zaspokajać naszego głodu – chleb jest dla nas czymś tak podstawowym, że występuje w każdej kulturze, pod różną postacią. Sprawmy, aby kwestia życia wiecznego była dla nas tak oczywista, jak to, że dzisiaj zjemy kanapkę z kromką chleba, czy innym pieczywem.

Czasem, w pędzie dnia, dobrze jest się na chwilę zatrzymać i pomyśleć, do czego ja dążę dzisiaj w swoim życiu? Czy na pewno do nieba?…

Dodaj komentarz

Ks. Jacek Autor: Ks. Jacek

Archiwum wpisów

Ks. Jacek Jaśkowski

Witam serdecznie! Kłania się Ks. Jacek Jaśkowski. Nie jestem ani kimś ważnym, ani kimś znanym. Jestem księdzem, który po prostu chce rozmawiać. Codzienna kapłańska posługa pokazuje mi, że tematów do rozmów z księdzem jest coraz więcej i dzisiaj żaden ksiądz nie może od nich uciekać, ale – wprost przeciwnie – podejmować nowe wyzwania. To przekonanie skłoniło mnie do próby otwarcia tegoż bloga, chociaż okazji do rozmów na co dzień – w konfesjonale i poza nim – na szczęście nie brakuje. Myślę jednak, że ten blog będzie jeszcze jednym sposobem i przestrzenią nawiązania kontaktu z ludźmi dobrej woli, otwartymi na dialog.