Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Pozdrawiam bardzo serdecznie z Syberii, z Surgutu.
Ks. Jacek przeżywa rekolekcje, a my się za niego modlimy – mam nadzieję.
Ks. Jacek często pisze o różnych urodzinach i imieninach, nie ma sobie równych w pamiętaniu o wszystkich takich wydarzeniach. Nie próbuję nawet mu w tym dorównać. Jenak dziś chcę wspomnieć o jednym wydarzeniu – to urodziny, i nie tylko urodziny, ale jubileusz naszej Mamy Danuty Jaśkowskiej. Z okazji Jubileuszu dziękuję – dziękujemy za życie i wychowanie, za wszelkie dobro jakiego doświadczamy i życzę przede wszystkim zdrowia, ale i wszelkich łask w życiu potrzebnych. A wszystkich czytelników tych rozważań proszę o modlitwę, zwłaszcza dziś, za naszą mamę Danutę, w dzień Jubileuszu. Niech Pan błogosławi.
A dziś w rozważaniu, jak to zwykle bywa – młodzież, Szymon Sala. Zapraszam do lektury i rozmyślania.
(Kol 2,6-15)
Bracia: Jak przyjęliście naukę o Chrystusie Jezusie jako Panu, tak w Nim postępujcie: zapuśćcie w Niego korzenie i na Nim dalej się budujcie, i umacniajcie się w wierze, jak was nauczono, pełni wdzięczności. Baczcie, aby kto was nie zagarnął w niewolę przez tę filozofię będącą czczym oszustwem, opartą na ludzkiej tylko tradycji, na żywiołach świata, a nie na Chrystusie. W Nim bowiem mieszka cała Pełnia: Bóstwo, na sposób ciała, bo zostaliście napełnieni w Nim, który jest Głową wszelkiej Zwierzchności i Władzy. I w Nim też otrzymaliście obrzezanie nie z ręki ludzkiej, lecz Chrystusowe obrzezanie, polegające na zupełnym wyzuciu się z ciała grzesznego, jako razem z Nim pogrzebani w chrzcie, w którym też razem zostaliście wskrzeszeni przez wiarę w moc Boga, który Go wskrzesił. I was umarłych na skutek występków i nieobrzezania waszego ciała razem z Nim przywrócił do życia. Darował nam wszystkie występki, skreślił zapis dłużny obciążający nas nakazami. To właśnie, co było naszym przeciwnikiem, usunął z drogi przygwoździwszy do krzyża. Po rozbrojeniu Zwierzchności i Władz, jawnie wystawił je na widowisko, powiódłszy je dzięki Niemu w triumfie.
(Ps 145,1-2.8-9.10-11)
REFREN: Pan Bóg jest dobry dla wszystkich na ziemi
Będę Cię wielbił, Boże mój i Królu,
i sławił Twoje imię przez wszystkie wieki.
Każdego dnia będę Ciebie błogosławił
i na wieki wysławiał Twoje imię.
Pan jest łagodny i miłosierny,
nieskory do gniewu i bardzo łaskawy.
Pan jest dobry dla wszystkich,
a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył.
Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie Twoje dzieła
i niech Cię błogosławią Twoi święci.
Niech mówią o chwale Twojego królestwa
i niech głoszą Twoją potęgę.
(Łk 6,12-19)
Zdarzyło się, że Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc spędził na modlitwie do Boga. Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których nazwał apostołami: Szymona, którego nazwał Piotrem; i brata jego, Andrzeja; Jakuba i Jana; Filipa i Bartłomieja; Mateusza i Tomasza; Jakuba, syna Alfeusza, i Szymona z przydomkiem Gorliwy; Judę, syna Jakuba, i Judasza Iskariotę, który stał się zdrajcą. Zeszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie. Był tam duży poczet Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jerozolimy oraz z wybrzeża Tyru i Sydonu, przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych chorób. Także i ci, których dręczyły duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia. A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich.
Słowa dzisiejszego czytania skierowane są głównie do nas, do ludzi uznających Chrystusa za Boga. Kolosanie przyjęli Go i umieścili wśród swoich wierzeń i bożków, nie wynikało to ze złych ich intencji, ale z braku pełnego zrozumienia Bożych tajemnic, dlatego Święty Paweł ich przestrzega słowami: Baczcie, aby ktoś was nie zagarnął w niewolę przez filozofię będącą wierutnym oszustwem, opartą na ludzkiej tylko tradycji, na żywiołach świata, a nie na Chrystusie. Te słowa nie są skierowane tylko do Kolosan, są one aktualne i skierowane również do nas, dzisiaj. Świat bardzo się nie zmienił, dalej oferuje człowiekowi poznanie różnych bożków. Poprzez różnego rodzaju rozrywki, podróże w ciekawe miejsca, wszelkiego rodzaju gadżety, czasem nawet pod przykrywką “nauki” sprzedaje nam wierutne kłamstwa. Nie ma nic złego, że korzystamy z dóbr tego świata, bo to ułatwia nam życie i przynosi wiele korzyści. Jednak nie możemy zapominać w tym wszystkim o Chrystusie, nie możemy Go umieszczać wśród tych wszystkich “zabawek” jakie posiadamy. On jest ponad tym wszystkim i tak jak bez nowego telefonu, komputera czy wyjazdu można żyć, tak bez Chrystusa jest to niemożliwe: W Nim bowiem mieszka cała Pełnia. My, osoby wierzące w Boga zapewne bardziej zdajemy sobie z tego sprawę. Co jednak z ludźmi, którzy nie znają lub nie uznają Chrystusa? Tak się składa, że dzisiejsza Ewangelia daje nam odpowiedź. Dzisiaj w Ewangelii Chrystus wybiera Dwunastu – ludzi, którzy mają za zadanie poznawać Boga i to poznanie szerzyć wśród innych. Dlatego, jeśli widzimy w naszym otoczeniu znajomych, którzy próbują różnych rzeczy: często zmieniają zamieszkanie, bo próbują znaleźć swoje miejsce na ziemi, otaczają się nowymi rzeczami, bo szukają szczęścia, poznają i testują różne filozofie, bo poszukują sensu. Może warto, nienachalnie przedstawić im propozycję jaką jest Jezus Chrystus, skoro tak wiele rzeczy próbują, niech sprawdzą również i tę opcję – na zasadzie “cóż szkodzi zaryzykować”. Nikt na tym przecież nie straci, a my mamy gwarancję w tym, że Jezus wszystkich przyjmie, tak jak zrobił to dzisiaj w Ewangelii: przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych chorób. Także i ci, których dręczyły duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia. A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich. Bądźmy apostołami Chrystusa i szerzmy jego Królestwo, bo On uzdrawia wszystkich!
Szymon Sala
Niżej Słówko gadane. Zapraszam!

Wczoraj obchodziliśmy Urodziny Matki Bożej.
Dziś urodziny obchodzi mama naszych kapłanów Jacka i Marka, pani Danuta.
Życzę kochanej solenizantce opieki Matki Bożej nad nią i jej rodziną, a szczególnie nad synami-kapłanami, z których jeden obecnie przebywa na rekolekcjach.
Przesyłam jej fotokolaż „Uściski” za pośrednictwem ks. Marka.
W imieniu Mamy – dziękuję!
xJ
Dobrze, że dziś zaplanowałam iść do kościoła na Eucharystię na 18tą i zostać na uwielbieniu Boga w drugi wtorek miesiąca ze Wspólnotą Ruch, Światło, Życie, bo będę miała okazję powierzyć Bogu prośby i życzenia dla całej rodziny Państwa Jaśkowskich a Jubilatkę Danutę otoczyć modlitwą w szczególny sposób ale również dziękować za wierność Waszemu powołaniu czy to kapłaństwu, czy życiu w rodzinie. Szczęść Boże, bo ufam że Bóg dokona wszystkiego dla Was Kochani.
Ogromne dzięki! Niech Pan sam swoją łaską wynagrodzi tę wielką życzliwość! Dziękuję za dar modlitwy – dar bezcenny!
xJ