Szczęść Boże! Drodzy moi, w dniu dzisiejszym swoje święto patronalne przeżywają Ojcowie Oblaci Maryi Niepokalanej (OMI), a to ze względu na obchodzone w ich Zgromadzeniu, oraz w niektórych Diecezjach na świecie, liturgiczne wspomnienie ich Założyciela, Świętego Biskupa, Eugeniusza de Mazenoda. Ponieważ jestem osobiście związany jakoś z tym Zgromadzeniem – poprzez związek z Sanktuarium Matki Bożej w Kodniu, którego są kustoszami – przypominam o tym, a duchowych Synów Świętego Eugeniusza zapewniam o braterskiej jedności i modlitwie!
A są to – między innymi:
* Ojciec Jan Klubek – mój Kierownik duchowy;
* Ojciec Franciszek Chrószcz – z którego posługi spowiedniczej nieraz korzystam;
* Ojciec Biskup Marek Ochlak – były Prowincjał polskich Oblatów, a obecnie Pasterz Diecezji na Madagaskarze;
* Ojciec Krzysztof Borodziej – Przełożony Wspólnoty kodeńskiej;
* Ojciec Michał Hadrich – Proboszcz Parafii w Kodniu,
* Ojciec Mariusz Bosek – Znajomy od lat, Rzecznik Sanktuarium Kodeńskiego, Współautor audycji TYŚ NASZĄ KRÓLOWĄ w Katolickim Radiu Podlasie,
* Ojciec Piotr Radlak – także Współautor audycji TYŚ NASZĄ KRÓLOWĄ w Katolickim Radiu Podlasie,
* Ojciec Dariusz Buczek,
* Ojciec Rafał Chilimoniuk,
* Ojciec Józef Czernecki,
* Ojciec Piotr Darasz,
* Ojciec Damian Dybała,
* Ojciec Piotr Furman,
* Ojciec Dariusz Galant,
* Ojciec Leonard Głowacki,
* Ojciec Włodzimierz Jamrocha,
* Ojciec Stanisław Jankowicz,
* Ojciec Jarosław Kędzia,
* Ojciec Bartosz Koślik,
* Ojciec Marian Lis,
* Ojciec Dariusz Malajka,
* Ojciec Błażej Mielcarek,
* Ojciec Józef Niesłony,
* Ojciec Piotr Ochlak,
* Ojciec Grzegorz Pawluś,
* Ojciec Mateusz Pawłowski,
* Ojciec Władysław Poddębniak,
* Ojciec Marek Swat,
* Ojciec Marcin Szwarc,
* Ojciec Krzysztof Tarwacki,
* Ojciec Paweł Tomys,
* Ojciec Leszek Walendzik,
* Ojciec Sebastian Wiśniewski,
* Ojciec Krzysztof Wrzos,
* Ojciec Mateusz Zys,
* Brat Andrzej Błażejewski,
* Brat Adam Makarewicz,
* Brat Marcin Langner,
* Brat Hubert Wichłacz.
Niech Pan pomoże Im dochować wierności charyzmatowi swego Założyciela i swego Zgromadzenia. Niech sam Założyciel o o to dla Nich się modli. Ja też zapewniam o modlitwie!
A u mnie dzisiaj taki w sumie zwykły czwartek, czyli od 10:00 – dyżur w gmachu przy ulicy Żytniej, a po dyżurze: przejazd do Lublina. Powoli staje się to taką „zwyczajnością”. Tam zaś – spotkanie z Szymonem Salą, od ostatniego poniedziałku: Liderem FORMACJI «SPE SALVI», a od kilku miesięcy: Autorem wtorkowych rozważań, a tak w ogóle, to moim duchowym Synem. Jak zawsze – nastawiam się na głęboką i mocną rozmową, i wspólną modlitwę.
Teraz zaś już zapraszam do pochylenia się nad Bożym słowem dzisiejszej liturgii. Oto słówko Księdza Marka na dziś:
https://www.youtube.com/c/CatholicSurgut
Poniżej zaś – słówko Janka Kondeja, kolejnego mojego duchowego Syna. Słówko bardzo ciekawie skonstruowane, gdy idzie o układ treści i przekaz. Niedługie, ale – jak to u Janka – do bólu szczere, prosto z serca i „w punkt”!
Dziękuję za to słówko, ale też za wielorakie zaangażowanie Janka w przeróżne dobro, jakiemu się poświęca. Teraz zaś – dziękuję za to, że we wtorek przyjął funkcję Drugiego Wicelidera FORMACJI «SPE SALVI». Niech Pan nasz będzie uwielbiony we wszelkim zaangażowaniu i aktywności Janka!
Zatem, co Pan konkretnie mówi do nas przez to Słowo? Wzywajmy Ducha Świętego na pomoc, prosząc Go o światło i głębię refleksji…
Niech Was błogosławi Bóg Wszechmogący: Ojciec + i Syn, i Duch Święty. Amen
Gaudium et spes! Ks. Jacek
Czwartek 7 Tygodnia Wielkanocnego,
Wspomnienie Św. Eugeniusza de Mazenod, Biskupa,
21 maja 2026.,
do czytań: Dz 22,30;23,6–11; J 17,20–26
CZYTANIE Z DZIEJÓW APOSTOLSKICH:
W Jerozolimie trybun rzymski, chcąc się dowiedzieć dokładnie, o co Żydzi oskarżali Pawła, zdjął z niego więzy, rozkazał zebrać się arcykapłanom i całemu Sanhedrynowi i wyprowadziwszy Pawła stawił go przed nimi.
Wiedząc zaś, że jedna część składa się z saduceuszów, a druga z faryzeuszów, wołał Paweł przed Sanhedrynem: „Jestem faryzeuszem, bracia, i synem faryzeuszów, a stoję przed sądem za to, że spodziewam się zmartwychwstania umarłych”.
Gdy to powiedział, powstał spór między faryzeuszami i saduceuszami i doszło do rozdwojenia wśród zebranych. Saduceusze bowiem mówią, że nie ma zmartwychwstania ani anioła, ani ducha, a faryzeusze uznają jedno i drugie. Zrobiła się wielka wrzawa, zerwali się niektórzy z uczonych w Piśmie spośród faryzeuszów, wykrzykiwali wojowniczo: „Nie znajdujemy nic złego w tym człowieku. A jeśli naprawdę mówił do niego duch albo anioł?”
Kiedy doszło do wielkiego wzburzenia, trybun obawiając się, żeby nie rozszarpali Pawła, rozkazał żołnierzom zejść, zabrać go spośród nich i zaprowadzić do twierdzy. Następnej nocy ukazał mu się Pan i powiedział: „Odwagi! Trzeba bowiem, żebyś i w Rzymie świadczył o Mnie tak, jak dawałeś o Mnie świadectwo w Jerozolimie”.
SŁOWA EWANGELII WEDŁUG ŚWIĘTEGO JANA:
W czasie ostatniej wieczerzy Jezus podniósłszy oczy ku niebu, modlił się tymi słowami:
„Ojcze Święty, nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili jedno w Nas, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał.
I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś.
Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata.
Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich”.
A OTO SŁÓWKO JANKA KONDEJA:
Kochani, dziś Jezus mówi nam w Ewangelii o jedności. Zobaczmy, że Jezus bardzo chce jedności w Kościele, wśród ludzi, w naszych rodzinach, w pracy, w szkole i myślę, że – przede wszystkim – w polityce!
Dlaczego wśród nas jest tyle rozłamu i złości? Odpowiedź jest prosta! Wszystko przez pierwszy grzech z siedmiu grzechów głównych, czyli przez PYCHĘ! Każdy z nas nieraz chce postawić na swoim, każdy z nas chce mieć tak, by kosztem innych zrobić sobie dobrze… I to jest przykre, bo inny na tym traci, a my zyskujemy.
Zobaczcie, że przez to wiele związków i małżeństw się rozlatuje: mężczyzna chce postawić na swoim w związku, a kobieta często na swoim. Przez to robi się wiele kłótni i bezsensownych sporów. Kochani, musimy budować jedność! Musimy zdrowo myśleć i razem szukać pewnych kompromisów! Czy warto? Oczywiście, że tak! Jednoczmy się, a nie dzielmy! Trudne to jest, lecz do zrobienia.
Jezus w dzisiejszym czytaniu mówi nam piękne słowo: ODWAGI! Wiele razy nam jej brakuje. Można wiele sytuacji z życia – czy z Pisma Świętego – pokazać, gdy ludziom brakowało odwagi. To jest ludzkie, że się czegoś boimy, bo jesteśmy grzeszni. Mamy różne swoje problemy czy dylematy. Jezus nam w tym kibicuje i mówi nam: ODWAGI!
Może boimy się powiedzieć prawdę? ODWAGI! Może boimy się upomnieć naszego bliźniego – dla jego dobra? ODWAGI! Może boisz się zagadać do dziewczyny lub wyznać jej uczucia? ODWAGI! A może boisz się iść do seminarium? ODWAGI! A może boisz się z kimś pogodzić? ODWAGI!
Jezus uczy nas ODWAGI! Ciężkie sytuacje często nas osłabiają lub niszczą, lecz czy tak powinno być? Jeśli podejdziemy do tego z odwagą, to te ciężkie sytuacje nas wzmocnią i będą dla nas cenną lekcją, którą będziemy dobrze wspominali, a nie źle!
Jezus mówi nam dziś: BĄDŹCIE JEDNO – oraz: ODWAGI! Niech to przesłanie buduje naszą drogę do Bożego Królestwa!

„Jedność chrześcijan jest niepełna, naruszona, ograniczona; nie do końca rozumiemy, na czym ona polega, ale mimo to istnieje” – komentarz wikariusza generalnego archidiecezji moskiewskiej ks. Cyryla Gorbunowa na temat tygodnia modlitw o jedność chrześcijan (18–25 stycznia)