Życie swoje oddasz za Mnie?…

Ż

Szczęść Boże! Moi Drodzy, dziś już Wielki Wtorek. Zachęcam do duchowego przygotowania do przeżywania Świętego Triduum Paschalnego! Zaplanujmy udział w każdym z tych dni – tak, jak to wczoraj przypomniałem w opisie Świętego Triduum, zamieszczonym po rozważaniu Janka.

Jest całkiem duża szansa, że jutro będziemy mieli słówko z Syberii. Ale jeszcze czekam na potwierdzenie. A jak nie jutro, to zapewne w następnych dniach. Póki co, zapraszam na dzisiejsze słówko z Syberii:

https://www.youtube.com/c/CatholicSurgut

Pochylmy się nad Bożym słowem dzisiejszej liturgii. Z pomocą rozważania Ani, której za jego przygotowanie bardzo serdecznie dziękujmy, postarajmy się odkryć, co Pan konkretnie dzisiaj do mnie mówi… Niech Duch Święty będzie światłem i natchnieniem!

Niech Was błogosławi Bóg Wszechmogący: Ojciec + i Syn, i Duch Święty. Amen

Gaudium et spes! Ks. Jacek

Wielki Wtorek,

12 kwietnia 2022.,

do czytań: Iz 49,1–6; J 13,21–33.36–38

CZYTANIE Z KSIĘGI PROROKA IZAJASZA:

Posłuchajcie mnie, wyspy; ludy najdalsze, uważajcie: Pan mnie powołał już z łona mej matki, od jej wnętrzności wspomniał moje imię. Ostrym mieczem uczynił me usta, w cieniu swej ręki mnie ukrył. Uczynił ze mnie strzałę zaostrzoną, utaił mnie w swoim kołczanie.

I rzekł mi: „Tyś sługą moim, Izraelu, w tobie się rozsławię”. Ja zaś mówiłem: „Próżno się trudziłem, na darmo i na nic zużyłem me siły. Lecz moje prawo jest u Pana i moja nagroda u Boga mego”. Wsławiłem się w oczach Pana, Bóg mój stał się moją siłą.

A teraz przemówił Pan, który mnie ukształtował od urodzenia na swego sługę, bym nawrócił do Niego Jakuba i zgromadził Mu Izraela. A mówił: „To zbyt mało, iż jesteś mi sługą dla podźwignięcia pokoleń Jakuba i sprowadzenia ocalałych z Izraela! Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi”.

SŁOWA EWANGELII WEDŁUG ŚWIĘTEGO JANA:

Jezus w czasie wieczerzy z uczniami swoimi doznał głębokiego wzruszenia i tak oświadczył: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeden z was Mnie zdradzi”. Spoglądali uczniowie jeden na drugiego niepewni, o kim mówi.

Jeden z uczniów Jego, ten, którego Jezus miłował, spoczywał na Jego piersi. Jemu to dał znak Szymon Piotr i rzekł do niego: „Kto to jest? O kim mówi?” Ten oparł się zaraz na piersi Jezusa i rzekł do Niego: „Panie, kto to jest?”

Jezus odpowiedział: „To ten, dla którego umaczam kawałek chleba i podam mu”. Umoczywszy więc kawałek chleba, wziął i podał Judaszowi, synowi Szymona Iskarioty. A po spożyciu kawałka chleba wszedł w niego szatan.

Jezus zaś rzekł do niego: „Co chcesz czynić, czyń prędzej”. Nikt jednak z biesiadników nie rozumiał, dlaczego mu to powiedział. Ponieważ Judasz miał pieczę nad trzosem, niektórzy sądzili, że Jezus powiedział do niego: „Zakup, czego nam potrzeba na święta”, albo żeby dał coś ubogim. On zaś po spożyciu kawałka chleba zaraz wyszedł. A była noc.

Po jego wyjściu rzekł Jezus: „Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim chwałą otoczony, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy.

Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale jak to Żydom powiedziałem, tak i wam teraz mówię, dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie”.

Rzekł do Niego Szymon Piotr: „Panie, dokąd idziesz?”

Odpowiedział mu Jezus: „Dokąd Ja idę, ty teraz za Mną pójść nie możesz, ale później pójdziesz”.

Powiedział Mu Piotr: „Panie, dlaczego teraz nie mogę pójść za Tobą? Życie moje oddam za Ciebie”.

Odpowiedział Jezus: „Życie swoje oddasz za Mnie? Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Kogut nie zapieje, aż ty trzy razy się Mnie wyprzesz”.

A OTO SŁÓWKO ANI:

Dzisiaj w czytaniach otrzymujemy skondensowany przekaz, mówiący o tym, że człowiek bardzo potrzebuje zbawienia – i jak bardzo go potrzebuje – dlatego tak bardzo potrzebne, a wręcz niezbędne jest mu to, co w Kościele będzie działo się już niedługo, czyli wydarzenia Triduum Paschalnego, gdy nasz Pan umrze i zmartwychwstanie tylko dlatego, że nas kocha i chce, abyśmy żyli.

W pierwszym czytaniu, z księgi Izajasza, Bóg pokazuje nam, jak bardzo nas ceni, jak bardzo jesteśmy dla niego ważni. Co istotne, nie musimy robić nic nadzwyczajnego, aby zasłużyć na Jego miłość. Nie musimy robić nic w tym kierunku, bo Ojciec i tak troszczy się o nas, opiekuje się nami, Jego miłość doprowadziła, zawiodła Jego jedynego Syna – aż do Wielkiego Piątku, aż do śmierci za nas!

Dzisiejsza Ewangelia z kolei stawia nam przed oczami Judasza i Piotra. W ich obliczach – a jeszcze bardziej: postawach – widzimy często podobieństwo do nas samych. Oto widzimy dzisiaj dwie negatywne postaci: Judasza, ale i Piotra, który także nie stanął na wysokości zadania… Jakże często przypominamy jednego lub drugiego!

Czasem jesteśmy jak Judasz, bo potrafimy zafiksować się na tym, ze jesteśmy grzeszni i nie podejmujemy żadnej walki o to, by grzeszyć mniej, starać się przeciwdziałać swoim złym skłonnościom, swoim instynktom, albo zachciankom…

Innym razem, przypominamy rozgorączkowanego Piotra, kiedy tak, jak on, obiecujemy śliwki na wierzbie, snujemy wielkie plany o wierności. Tymczasem „z planszy zmiata coś prostszego”, my sami, którzy nie dotrzymujemy słowa.

Dzisiaj warto pomyśleć, jak nie być w życiu zdrajcą Judaszem – ale i dużo obiecującym, a potem zalęknionym Piotrem…

Dodaj komentarz

Ks. Jacek Autor: Ks. Jacek

Archiwum wpisów

Ks. Jacek Jaśkowski

Witam serdecznie! Kłania się Ks. Jacek Jaśkowski. Nie jestem ani kimś ważnym, ani kimś znanym. Jestem księdzem, który po prostu chce rozmawiać. Codzienna kapłańska posługa pokazuje mi, że tematów do rozmów z księdzem jest coraz więcej i dzisiaj żaden ksiądz nie może od nich uciekać, ale – wprost przeciwnie – podejmować nowe wyzwania. To przekonanie skłoniło mnie do próby otwarcia tegoż bloga, chociaż okazji do rozmów na co dzień – w konfesjonale i poza nim – na szczęście nie brakuje. Myślę jednak, że ten blog będzie jeszcze jednym sposobem i przestrzenią nawiązania kontaktu z ludźmi dobrej woli, otwartymi na dialog.