Po co iść za Jezusem?…

P

Szczęść Boże! Drodzy moi, w dniu dzisiejszym obchodzimy Dzień Matki. Z tej okazji ogarniam modlitwą moją Mamę, Danutę Jaśkowską. Dziękując za codzienną troskę i miłość, jaką otacza naszą Rodzinę, oraz za stały kontakt z każdym z nas – bez względu na to, gdzie kto przebywa: w Polsce, czy daleko poza nią – całym Rodzeństwem życzymy wszelkich dobrych natchnień z Nieba, radości i nadziei, zapału do niesienia dobra wszystkim wokół, a tak w ogóle – powrotu do pełni zdrowia i sił fizycznych… Bo tych duchowych nigdy Jej nie brakło. I oby nigdy nie zabrakło! O to się dzisiaj – i nie tylko dzisiaj – modlimy! Ja w tej intencji w najbliższych dniach odprawię Mszę Świętą.

A imieniny przeżywa dzisiaj Ewelina Lisiewicz, należąca w swoim czasie do Wspólnoty młodzieżowej w Trąbkach. Życzę Bożego błogosławieństwa i wszelkiego dobra, o co też będę się modlił!

U mnie zaś dzisiaj – dyżur na Wydziale Nauk Rolniczych, od 10:00 do 15:00. A o 19:00 Msza Święta według intencji – i z udziałem – Pracowników Instytutu Matematyki Wydziału Nauk Ścisłych i Przyrodniczych Uniwersytetu w Siedlcach. Będziemy się modlić za Ich wieloletniego Szefa, Mentora, Nestora, Przewodnika – nie tylko naukowego – Pana Profesora Michaela Ałanię, w kolejną rocznicę jego śmierci.

A po Mszy Świętej – spotkanie przy kawie i rozmowa. Jak podpowiada dotychczasowe doświadczenie – dobra rozmowa i wcale niekrótka rozmowa, kończona jeszcze przy samochodach, kiedy się już wszyscy pożegnają, a jeszcze przynajmniej pół godziny wszyscy ze sobą żywo dywagują! Takie spotkania – począwszy od pierwszego – odbywały się co jakiś czas, ostatnio nam się trochę zawiesiły, ale dzisiaj mamy okazję, aby je reaktywować…

A teraz już zapraszam do pochylenia się nad Bożym słowem dzisiejszej liturgii. Oto słówko Księdza Marka na dziś:

https://www.youtube.com/c/CatholicSurgut

Poniżej zaś – słówko Szymona Sali. Jak w każdy wtorek. I z wtorku na wtorek – coraz bardziej trafne, mądre, dojrzałe… Dzisiaj mamy ciekawą refleksję nad pierwszym czytaniem – akapit za akapitem. I mocne pytanie – w konktekście pytania Piotra, wypowiedziane w Ewangelii – po co mam iść za Jezusem? Co z tego będę miał?…

Bardzo dziękuję Szymonowi za głębię refleksji – i za ogromne serce, za zaangażowanie, za otwartość i jasność umysłu! I za szczerą i głęboką wiarę, której potwierdzeniem jest dla mnie każda rozmowa z Szymonem, każde spotkanie, każde wzajemne błogosławieństwo! Niech nasz Pan będzie uwielbiony w postawie i całym zaangażowaniu Szymona!

zatem, co konkretnie mówi do mnie dziś Pan? Duchu Święty, przyjdź i rozjaśnij umysły i serca!

Niech Was błogosławi Bóg Wszechmogący: Ojciec + i Syn, i Duch Święty. Amen

Gaudium et spes! Ks. Jacek

Wtorek 8 Tygodnia zwykłego, rok II,

Wspomnienie Św. Filipa Nereusza, Kapłana,

26 maja 2026., 

do czytań: 1 P 1,10–16; Mk 10,28–31

CZYTANIE Z PIERWSZEGO LISTU ŚWIĘTEGO PIOTRA APOSTOŁA:

Najmilsi: Nad zbawieniem wszczęli poszukiwania i badania prorocy – ci, którzy przepowiadali przeznaczoną dla was łaskę. Badali oni, kiedy i na jaką chwilę wskazywał Duch Chrystusa, który w nich był i przepowiadał cierpienia przeznaczone dla Chrystusa i mające potem nastąpić uwielbienia. Im też zostało objawione, że nie im samym, ale raczej wam miały służyć sprawy obwieszczone wam przez tych, którzy wam głosili Ewangelię mocą zesłanego z nieba Ducha Świętego. Wejrzeć w te sprawy pragną aniołowie.

Dlatego przepasawszy biodra waszego umysłu, bądźcie trzeźwi, miejcie doskonałą nadzieję na łaskę, która wam przypadnie przy objawieniu Jezusa Chrystusa. Bądźcie jak posłuszne dzieci. Nie stosujcie się do waszych dawniejszych żądz, gdy byliście nieświadomi, ale w całym postępowaniu stańcie się wy również świętymi na wzór Świętego, który was powołał, gdyż jest napisane: „Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty”.

SŁOWA EWANGELII WEDŁUG ŚWIĘTEGO MARKA:

Piotr powiedział do Jezusa: „Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą”.

Jezus odpowiedział: „Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci i pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym.

Lecz wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi”.

A OTO SŁÓWKO SZYMONA SALI:

Jakie my mamy szczęście, że możemy być chrześcijanami! Nie zawsze była bowiem taka możliwość. Prorocy ze Starego Testamentu badali i głosili rzeczy, które dopiero miały się wydarzyć – jak zresztą dzisiaj czytamy: Nad zbawieniem wszczęli poszukiwania i badania prorocy, ci, którzy przepowiadali przeznaczoną dla was łaskę. Badali oni, kiedy i na jaką chwilę wskazywał Duch Chrystusa, który w nich był i przepowiadał cierpienia przeznaczone dla Chrystusa i mające potem nastąpić uwielbienia.

I tak ich słowa się spełniły, ale nie jest to koniec historii zbawienia. Bo ta odpowiedzialność spoczywa teraz na nas. Aktualnie to my mamy obowiązek głoszenia Prawdy, jaką jest Jezus Chrystus. I może się wydawać, że jest to trochę prostsze zadanie, bo głosimy coś, co miało już miejsce – głosimy osobę, która realnie chodziła po ziemi. Jednak – jak dobrze zdajemy sobie sprawę – nie jest to zadanie łatwe.

Głoszenie Ewangelii dzisiaj wiąże się z odpowiednią postawą, bo zanim zaczniemy głosić Ewangelię, powinniśmy najpierw nią żyć. Jak to ujął kiedyś jeden z moich znajomych: „To my powinniśmy być tą pierwszą Ewangelią, jaką widzą inni.” Tylko jak to zrobić?

Zwróćmy uwagę na dalsze słowa pierwszego czytania: Dlatego przepasawszy biodra waszego umysłu, bądźcie trzeźwi, miejcie doskonałą nadzieję na łaskę, która wam przypadnie przy objawieniu Jezusa Chrystusa. Mamy być trzeźwi w swoim postępowaniu. W dzisiejszym świecie jest to naprawdę bardzo cenne, wszak chyba każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, ile aktualnie w świecie jest fałszu i manipulacji. Właśnie przed tym fałszem powinniśmy się chronić i baczyć, by go jeszcze bardziej nie rozpropagowywać. Powinniśmy przede wszystkim trzymać się Ewangelii, która jest nadzieją na łaskę, która nam przypadnie przy objawieniu Jezusa Chrystusa.

Kolejną radą świętego Piotra jest: Bądźcie jak posłuszne dzieci. To zdanie może budzić pewne kontrowersje, posłuszeństwo bowiem w dzisiejszym świecie kojarzy się z brakiem swojego myślenia lub z jakimś rodzajem niewolnictwa. Jednakże tutaj zachęcani jesteśmy do tego, abyśmy byli jak posłuszne dzieci, czyli ufali Ojcu. Dziecko nie jest posłuszne każdemu, a tylko temu, do którego ma zaufanie. Dlatego nasze posłuszeństwo powinno być proste i szczere, a objawiać powinno się w wierności Słowu Bożemu.

Dalej święty Piotr pisze: Nie stosujcie się do waszych dawniejszych żądz, gdy byliście nieświadomi, ale w całym postępowaniu stańcie się wy również świętymi na wzór Świętego, który was powołał, gdyż jest napisane: «Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty». Te słowa pokazują nam, że życie z Chrystusem to życie w świadomości, która sprawia, że stajemy się coraz lepsi. Tylko w obliczu Najświętszego jesteśmy w stanie ciągle pracować nad samymi sobą i dążyć do doskonałości.

Takie rady kieruje do nas święty Piotr w swoim Liście. Jednakże za tymi słowami nie kryją się same słowa, ale doświadczenie i poświęcenie samego ucznia. Święty Piotr przebywał z Chrystusem i od Niego się uczył. Mógł z Nim rozmawiać na różne tematy, a dzięki temu, że był trochę impulsywny – mamy wiele scen, opisanych na kartach Ewangelii, które może wyglądają trochę niezręcznie, ale niosą sporo nauki.

I taką sceną jest ta z dzisiejszej Ewangelia, w której to święty Piotr mówi do Chrystusa: Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą. Nie wiadomo do końca, o co chodziło Piotrowi, gdy mówił te słowa. Być może chciał się upewnić, czy na pewno zrobił już wszystko, aby zostać zbawionym. A może chciał w ten sposób jakoś zaznaczyć przed Chrystusem fakt, że on i uczniowie naprawdę mocno się poświęcili.

Co prawda, nie wiemy tego do końca, ale to w niczym nie przeszkadza, aby zdanie świętego Piotra skłoniło nas to do postawienia ważnych pytań: Po co mam iść za Chrystusem? Dlaczego mam dla Niego się poświęcać?

Chrystus nie pozostawia tych słów bez odpowiedzi. Pokazuje, że pójście za Nim to inwestycja. Ktoś mógłby powiedzieć, że Chrystus próbuje oderwać nas od rzeczywistości, jaką jest rodzina, dom i majątek. Jednakże Jego słowa bardziej sugerują, że po stokroć więcej tej rzeczywistości otrzymamy, gdy pójdziemy za Nim.

Tymczasem, to dzisiejszy świat odrywa się coraz bardziej od rzeczywistości, odwracając się od wartości, jaką jest rodzina – przestrzeń miłości i wzajemnej troski. Zdarza się, że brakuje dziś szacunku wobec rodziców. Iluż to ludzi opuszcza dom i do niego nie wraca, bo zrobiło karierę i teraz do tego swojego domu nie chce się zwyczajnie przyznać? Ile dzieci nie ma czasu odwiedzić rodziców, spędzić z nimi trochę czasu, bo poświęcają swoje życie „ważniejszym” sprawom? Jak wielu rodziców doświadcza samotności i cierpienia, choć najbardziej potrzebują bliskości swoich dzieci?

Właśnie mając na uwadze słowa dzisiejszej Ewangelii – zauważmy dzisiaj naszych Rodziców! Szczególnie nasze Mamy, które dziś obchodzą święto. Ja z tego miejsca pragnę złożyć najserdeczniejsze życzenia wszystkim Mamom. W sposób szczególny oczywiście mojej Mamie, której wiele zawdzięczam, a która jest uważną czytelniczką moich słówek.

1 komentarz

  • Wczoraj obchodziliśmy święto Matki Jezusa. Dziś składamy serdeczne życzenia mamie księży Jacka i Marka.
    Szanowna Pani Danuto, niech Najświętsza Matka Boża Maryja zawsze otacza Panią swoją omoforionem i pomaga w powrocie do zdrowia.
    Przytulam:)
    CUM DEO

Autor: Ks. Jacek

Archiwum wpisów

Ks. Jacek Jaśkowski

Witam serdecznie! Kłania się Ks. Jacek Jaśkowski. Nie jestem ani kimś ważnym, ani kimś znanym. Jestem księdzem, który po prostu chce rozmawiać. Codzienna kapłańska posługa pokazuje mi, że tematów do rozmów z księdzem jest coraz więcej i dzisiaj żaden ksiądz nie może od nich uciekać, ale – wprost przeciwnie – podejmować nowe wyzwania. To przekonanie skłoniło mnie do próby otwarcia tegoż bloga, chociaż okazji do rozmów na co dzień – w konfesjonale i poza nim – na szczęście nie brakuje. Myślę jednak, że ten blog będzie jeszcze jednym sposobem i przestrzenią nawiązania kontaktu z ludźmi dobrej woli, otwartymi na dialog.