Ku wolności…

K

Szczęść Boże! Drodzy moi, w dniu dzisiejszym urodziny przeżywa Szymon Dudek – Lektor w mojej rodzinnej Parafii, były Członek FORMACJI «SPE SALVI», Człowiek życzliwy, serdeczny i otwarty, żyjący wiarą na co dzień! Szymon jest Twórcą i Moderatorem strony internetowej naszego Duszpasterstwa Akademickiego. Dziękując za dobre serce i ogromną życzliwość – życzę zrealizowania się w Jego życiu wszystkich planów, jakie wobec Niego ma Niebo! Zapewniam o modlitwie. Nie tylko dzisiaj!

A oto od wczoraj z uwagą śledzimy wiadomości z Watykanu:

https://www.vaticannews.va/pl/papiez/news/2026-10/leon-xiv-guz-w-p-ucach-operacja-aniol-panski.html?utm_source=newsletter&utm_medium=email&utm_campaign=NewsletterVN-PL

https://www.vaticannews.va/pl/papiez/news/2026-10/leon-xiv-operacja-czas-operacji-gemelli.html?utm_source=newsletter&utm_medium=email&utm_campaign=NewsletterVN-PL

https://www.vaticannews.va/pl/watykan/news/2026-10/reakcje-wiernych-na-chorobe-papieza.html?utm_source=newsletter&utm_medium=email&utm_campaign=NewsletterVN-PL

W naszym Duszpasterstwie Akademickim GAUDEAMUS podejmujemy inicjatywę – według pomysłu Filipa Dawidka – modlitwy za Ojca Świętego w tym szczególnym dla Niego czasie. Proponujemy codzienny dziesiątek Różańca Świętego, tajemnicę pierwszą bolesną: Modlitwa Jezusa w Ogrójcu – od dzisiaj, do najbliższej niedzieli włącznie – indywidualnie lub z Osobami ze swego otoczenia; na kolanach lub w drodze do pracy, na zajęcia lub do szkoły. To naprawdę zajmie niewiele czasu, a będzie dla Ojca Świętego wielkim naszym wsparciem i znakiem solidarności. Wraz z Filipem – serdecznie zapraszamy do wspólnej modlitwy!

Serdeczną modlitwą otaczam także Michała Kota, o którym wspomniałem wczoraj, a który – jak się dowiedziałem – właśnie wczoraj przyjął Sakrament Bierzmowania. Życzę tego i modlę się o to, aby w stu procentach rozwinął dary, jakie otrzymał od Pana w tym Sakramencie i wszelkie inne, których Pan dał Mu tak wiele, a które On już fantastycznie rozwija i pomnaża! Oby wytrwał w tej pięknej i odważnej postawie wiary, jaką prezentuje dzisiaj!

Ja zaś wybieram się dziś do Wyższego Seminarium Duchownego naszej Diecezji, na inaugurację roku akademickiego. Uroczystość rozpocznie się Mszą Świętą o godzinie 10:00, w intencji Społeczności seminaryjnej. Serdeczną modlitwą otaczam „moich” Alumnów tegoż Seminarium: Miłosza Świątka i Janka Kondeja – przez kilka lat: Autora rozważań na naszym blogu. Będę się modlił także o odwagę w sercach innych młodych Ludzi, których Pan zaprasza, a którzy wciąż jeszcze – z różnych powodów – nie podejmują tego wyzwania. Oby odważyli się zaufać w całej pełni!

O 17:00 natomiast odprawiam Mszę Świętą i nabożeństwo październikowe w Parafii Brzozowica, w zastępstwie za Proboszcza, Księdza Tomasza Małkińskiego. Po Mszy Świętej – rozmowa z Lektorem tamtejszej Parafii, Piotrem Głowniakiem, o sprawach ważnych i najważniejszych. A potem – powrót do Siedlec.

A teraz już zapraszam do pochylenia się nad Bożym słowem dzisiejszej liturgii. Oto słówko Księdza Marka na dziś:

https://www.youtube.com/c/CatholicSurgut

Zatem, z jakim przesłaniem Pan konkretnie do mnie się dzisiaj zwraca? Duchu Święty, pomóż mi je odkryć – i w pełni zrealizować dzisiaj Twoje słowo!

Niech Was błogosławi Bóg Wszechmogący: Ojciec + i Syn, i Duch Święty. Amen

Gaudium et spes! Ks. Jacek

Poniedziałek 28 Tygodnia zwykłego, rok II,

12 października 2026., 

do czytań: Ga 4,22–24.26–27.31–5,1; Łk 11,29–32

CZYTANIE Z LISTU ŚWIĘTEGO PAWŁA APOSTOŁA DO GALATÓW:

Bracia: Napisane jest, że Abraham miał dwóch synów, jednego z niewolnicy, a drugiego z wolnej. Lecz ten z niewolnicy urodził się tylko według ciała, ten zaś z wolnej, na skutek obietnicy.

Wydarzenia te mają jeszcze sens alegoryczny. Niewiasty te wyobrażają dwa przymierza: Jedno, zawarte pod górą Synaj, rodzi ku niewoli, a wyobraża je Hagar. Natomiast górne Jeruzalem cieszy się wolnością i ono jest naszą matką. Wszak napisane jest: „Wesel się, niepłodna, która nie rodziłaś, wykrzykuj z radości, która nie znałaś bólów rodzenia, bo więcej dzieci ma samotna niż ta, która żyje z mężem”.

Tak to, bracia, nie jesteśmy dziećmi niewolnicy, ale wolnej. Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli.

SŁOWA EWANGELII WEDŁUG ŚWIĘTEGO ŁUKASZA:

Gdy tłumy się gromadziły, Jezus zaczął mówić: „To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia. Królowa z Południa powstanie na sądzie przeciw ludziom tego plemienia i potępi ich; ponieważ ona przybyła z krańców ziemi słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon. Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni dzięki nawoływaniu Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz”.

Jak widzimy, na różne sposoby Apostoł Paweł stara się przekonać swoich rodaków do wejścia w nową rzeczywistość wiary, zapoczątkowaną przez Jezusa Chrystusa. Dzisiaj posługuje się w tym celu naprawdę oryginalnym odniesieniem do życia Abrahama, ale nie tyle do świadectwa jego wiary – co jest takim głównym przekazem, gdy idzie o powoływanie się na tego Patriarchę – ale do faktu posiadania przez niego dwóch synów, jakich miał z dwiema innymi niewiastami.

Jak słyszymy: Niewiasty te wyobrażają dwa przymierza: Jedno, zawarte pod górą Synaj, rodzi ku niewoli, a wyobraża je Hagar. Natomiast górne Jeruzalem cieszy się wolnością i ono jest naszą matką.

I w tym właśnie kontekście, kluczowe są słowa kończące pierwsze dzisiejsze czytanie: Tak to, bracia, nie jesteśmy dziećmi niewolnicy, ale wolnej. Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli.

Bardzo surowo określa Apostoł ewentualny powrót – albo choćby skłanianie się – do dawnego kultu: jako «poddawanie się na nowo pod jarzmo niewoli». Bo właśnie ta nowa rzeczywistość, którą przyniósł Jezus, to stan duchowej wolności! I teraz już od samych chrześcijan zależy, co wybiorą. Paweł na różne sposoby – jako rzekliśmy – pokazuje im różnicę między jedną a drugą rzeczywistością: tą starotestamentalną i tą nową. Na wszelkie sposoby przekonuje też swoich uczniów, aby wybrali tę drugą. Ale to od nich samych będzie ostatecznie zależało!

Niezwykle mocno aspekt owej odpowiedzialności za dokonanie właściwego wyboru pokazany został w wypowiedzi Jezusa, w dzisiejszym czytaniu ewangelicznym. Słyszymy bardzo surowe słowa: To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia.

Słowa te były reakcją na kapryśną postawę ludzi współczesnych Jezusowi, którzy otrzymali przecież tyle znaków, a ciągle żądali nowych! I nie po to, by pogłębić swoją wiarę, ale bardziej – by zaspokoić swą próżność! Jakby to brutalnie nie zabrzmiało: aby się zabawić kosztem Jezusa! Zobaczmy, Drodzy moi, jak daleko może zajść człowiek w swoim cynizmie: nawet cuda mogą mu spowszednieć i może podchodzić do nich jak do taniej rozrywki.

Stąd bardzo ostra przestroga Jezusa, wyrażona w słowach: Królowa z Południa powstanie na sądzie przeciw ludziom tego plemienia i potępi ich; ponieważ ona przybyła z krańców ziemi słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon. Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni dzięki nawoływaniu Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz.

Przywołanie tych dwóch historycznych postaci i faktów powinno poruszyć serca cynicznie rozkapryszonych słuchaczy. Czy poruszyły? Nie wiemy. Z pewnością, niektórych tak. Ale też z pewnością – nie wszystkich. Skoro Jezus w ogóle musiał odwołać się aż do takiego porównania, iż wskazał na osobę królowej Saby – poganki, czyli osoby nie związanej z kultem Boga Jahwe – i ją postawił za wzór swemu narodowi, to znaczy, że członkowie tegoż narodu mają problem.

My dzisiaj już dobrze wiemy, jaki to problem. Taki, że wolność kosztuje, że bliskość Jezusa i wierność Jego nauce i Jego prowadzeniu kosztuje. Dużo kosztuje? Zapewne!

Kosztuje konieczność zmiany dotychczasowego życia. Konieczność radykalnego zerwania z dotychczasowym sposobem myślenia. Konieczność swoistego „przestawienia wajchy” w swoim spojrzeniu na całą rzeczywistość, aby już nie wracać do tego, z czego się „wyrosło” lub na inne sposoby wyszło, aby nie powtarzać popełnionych błędów, nie powielać złych rozwiązań życiowych, nie powtarzać błędnych decyzji, nie wracać do swoich wad i grzechów, z których już podjęło się próbę wyjścia.

Aby naprawdę – odważyć się zacząć po nowemu! Wyjść ze strefy swego komfortu! Wyjść z tego swego „ciepełka”, w którym było nam tak dobrze – cóż, że zatęchłego, ale przecież „własnego” – i zacząć oddychać pełną piersią! Czyli – zacząć żyć już tak na sto procent Jezusem!

A czytelnym potwierdzeniem i świadectwem tego wobec innych niech będą nasze codzienne decyzje i wybory moralne, odważnie dokonywane w zgodzie z wolą Jezusa. Także ta decyzja – jeśli ją jeszcze trzeba podjąć – która dotyczy wyboru drogi przez życie. Jaka by ona nie była – oby była zgodna z wolą Jezusa!

Dodaj komentarz

Archiwum wpisów

Ks. Jacek Jaśkowski

Witam serdecznie! Kłania się Ks. Jacek Jaśkowski. Nie jestem ani kimś ważnym, ani kimś znanym. Jestem księdzem, który po prostu chce rozmawiać. Codzienna kapłańska posługa pokazuje mi, że tematów do rozmów z księdzem jest coraz więcej i dzisiaj żaden ksiądz nie może od nich uciekać, ale – wprost przeciwnie – podejmować nowe wyzwania. To przekonanie skłoniło mnie do próby otwarcia tegoż bloga, chociaż okazji do rozmów na co dzień – w konfesjonale i poza nim – na szczęście nie brakuje. Myślę jednak, że ten blog będzie jeszcze jednym sposobem i przestrzenią nawiązania kontaktu z ludźmi dobrej woli, otwartymi na dialog.