Kim dla mnie jest Jezus?

K

Szczęść Boże! Moi Drodzy, w dniu dzisiejszym urodziny przeżywają:

Ksiądz Paweł Kobiałka – Proboszcz Parafii w Kobylanach, były Wikariusz w mojej rodzinnej Parafii, a jako Alumn pierwszego roku Seminarium: Lektor pierwszego czytania na mojej Mszy Świętej Prymicyjnej;

Katarzyna Centkowska – należąca w swoim czasie do jednej z młodzieżowych Wspólnot.

Obojgu Jubilatom życzę wszelkich Bożych łask. Zapewniam o modlitwie!

Dziś także przypada szósta rocznica odejścia do Pana Księdza Piotra Wojdata, mojego Kolegi z Roku Święceń, wieloletniego Kierownika Pieszej Pielgrzymki Podlaskiej i pełniącego jeszcze kilka ważnych funkcji w Diecezji. Niech Pan da Mu Niebo!

A u mnie dzisiaj – dzień na miejscu, w Siedlcach. Przez cały dzień będę dość intensywnie pracował nad pewnym dziełem, które muszę szybko skończyć. A o 18:00 pomagam duszpastersko w Parafii w Brzozowicy: najpierw Spowiedź, a potem koncelebrowanie Mszy Świętej i słówko do Dzieci pierwszokomunijnych. Wieczór ponownie w Siedlcach.

A ta wspomniana Spowiedź to dlatego, że dzisiaj – pierwszy piątek miesiąca. Przypominam tym, którzy obchodzą. A tych, którzy nie obchodzą i jeszcze nie obeszli nigdy w życiu – zachęcam do odprawienia dziewięciu pierwszych piątków miesiąca. W intencji wynagradzającej za grzechy swoje – i całego świata.

Jednocześnie przypominam, że w Diecezji siedleckiej mamy dziś dyspensę od piątkowej wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, jakiej udzielił nam nasz Ksiądz Biskup Kazimierz Gurda.

Teraz zaś już zapraszam do pochylenia się nad Bożym słowem dzisiejszej liturgii. Oto słówko Księdza Marka na dziś:

https://www.youtube.com/c/CatholicSurgut

Poniżej zaś – słówko Janka Kondeja. Jak zawsze, napisane z pasją i przekonaniem, które wynika z tego, że Janek życiem na co dzień świadczy o tym, o czym nam pisze w swoich słówkach. Pytanie, które dzisiaj daje nam do rozważenia, z pewnością powinno stać się przedmiotem naszej refleksji! A najlepiej, gdyby nim było codziennie, a nie tylko przy okazji. Serdecznie dziękuję Jankowi za tę kilkuletnią już posługę słowa na naszym forum! Wspieramy Go modlitwą w tym życiowo ważnym dla Niego czasie. Niech Pan będzie uwielbiony we wszystkim, co Janek każdego dnia podejmuje – na Jego chwałę!

Zatem, co Pan konkretnie mówi do nas przez to Słowo? Wzywajmy Ducha Świętego na pomoc, prosząc Go o światło i głębię refleksji…

Niech Was błogosławi Bóg Wszechmogący: Ojciec + i Syn, i Duch Święty. Amen

Gaudium et spes! Ks. Jacek

Piątek 9 Tygodnia zwykłego, rok II,

5 czerwca 2026, 

do czytań: 2 Tm 3,10–17; Mk 12,35–37

CZYTANIE Z DRUGIEGO LISTU ŚWIĘTEGO PAWŁA APOSTOŁA DO TYMOTEUSZA:

Najmilszy: Ty poszedłeś śladem mojej nauki, sposobu życia, zamierzeń, wiary, cierpliwości, miłości, wytrwałości, prześladowań, cierpień, jakie mnie spotkały w Antiochii, w Ikonium, w Listrze. Jakież to prześladowania zniosłem – a ze wszystkich wyrwał mnie Pan! I wszystkich, którzy chcą żyć zbożnie w Chrystusie Jezusie, spotkają prześladowania. Tymczasem ludzie źli i zwodziciele będą się dalej posuwać ku temu, co gorsze, błądząc i innych w błąd wprowadzając.

Ty natomiast trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci zawierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś. Od lat bowiem niemowlęcych znasz Pisma święte, które mogą cię nauczyć mądrości wiodącej ku zbawieniu przez wiarę w Chrystusie Jezusie. Wszelkie Pismo od Boga natchnione jest i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości – aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu.

SŁOWA EWANGELII WEDŁUG ŚWIĘTEGO MARKA:

Jezus nauczając w świątyni, Jezus zapytał: „Jak mogą twierdzić uczeni w Piśmie, że Mesjasz jest Synem Dawida? Wszak sam Dawid mówi w Duchu Świętym:

«Rzekł Pan do Pana mego: Siądź po prawicy mojej, aż położę nieprzyjaciół Twoich pod stopy Twoje»”.

Sam Dawid nazywa Go Panem, skądże więc jest tylko jego synem?” A wielki tłum chętnie Go słuchał.

A OTO SŁÓWKO JANKA KONDEJA:

Kim dla mnie jest Jezus?

To jest pytanie, które powinniśmy każdego dnia sobie stawiać. Dla wielu Jezus jest niestety wrogiem – patrzą na Niego jak na kogoś, kto niszczy, kto ich rani. Widzą w Nim jakąś nienawiść, wrogość… Dla innych Jezus jest kimś obojętnym: jest, to jest. A jak Go nie ma, to też nic się nie zmienia… Dla jeszcze innych Jezus jest kolegą. Lubią Go, ale trudno jest im niekiedy… znaleźć dla Niego czas. A są i tacy, dla których jest On przyjacielem. Kimś ważnym, dla kogo wręcz szuka się czasu, aby jak najczęściej z Nim przebywać!

Różnie postrzegamy Jezusa. Ale właśnie: kim dla mnie jest Jezus?! Czy my w ogóle w pełni w Niego wierzymy?

Wczoraj przeżywaliśmy Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. To piękna uroczystość i jakże podniosła, w trakcie której manifestujemy naszą wiarę! Na co dzień widzimy różne manifesty, różne protesty, marsze… A od wieków już także i Jezus wychodzi na ulice i – co bardzo ważne! – MY WYCHODZIMY NA ULICE I IDZIEMY ZA NIM! Wtedy nie czujemy się niepewni, nie obawiamy się nikogo i niczego – nie zastanawiamy się, co o nas pomyślą inni… Ale właśnie czujemy tę jedność! Czujemy tę pewność, że wszyscy razem za Nim idziemy!

Właśnie, Kochani! Św. Paweł pisze nam dziś w Liście do Tymoteusza takie – można powiedzieć – słowo podniesienia na duchu. Jednym zdaniem i tak zwyczajnie, po ludzku, pisze dziś tak: „Słuchaj, Tymoteuszu! Nie poddawaj się, a idź dalej!”

Bóg tak każdego dnia mówi do nas: „Słuchaj JANIE, JACKU, MAKSYMILIANIE, LENO, KAROLINO, ANNO, PIOTRZE… NIE PODDAWAJ SIĘ! Nikt nie powiedział, że życie na tej ziemi jest piękne i będzie usłane różami. Nigdy tak nie było. Od skażenia grzechem nieposłuszeństwa pierwszych ludzi Bogu – nasza ludzkość jest słaba i grzeszna. Często upadamy, wypieramy się nieraz niestety naszej wiary, bo chcemy zabłyszczeć jak gwiazda przed znajomymi! Ale zapominamy, że w głębi serca może i gdzieś – zamiast Boga – na pierwszym miejscu stawiamy siebie…

I tu wracamy do pytania, które zadałem na początku: KIM DLA MNIE JEST JEZUS? Dla św. Pawła po nawróceniu był On wręcz ojcem i mega przyjacielem. Przed nawróceniem – był wrogiem, z którym walczył, mordując chrześcijan! A kim jest dla mnie? Czy przypadkiem nie okazuje się moim wrogiem, bo mówi mi z miłości, jak mam iść przez ten świat, a ja z tym walczę i się nie zgadzam, bo chcę inaczej, koniecznie „po swojemu”?! Czy też Jezus jest jednak moim przyjacielem, który wie, co jest dla mnie najlepsze i mnie po prostu kocha!

Kiedy odkryjemy, KIM DLA MNIE JEST JEZUS, wtedy nie będziemy się bali pójść za Nim i wprowadzać Go do naszej codzienności! A wtedy – jestem pewien! – że tak, jak apostołowie po zmartwychwstaniu, będziemy z odwagą głosić Chrystusa innym!

Dodaj komentarz

Archiwum wpisów

Ks. Jacek Jaśkowski

Witam serdecznie! Kłania się Ks. Jacek Jaśkowski. Nie jestem ani kimś ważnym, ani kimś znanym. Jestem księdzem, który po prostu chce rozmawiać. Codzienna kapłańska posługa pokazuje mi, że tematów do rozmów z księdzem jest coraz więcej i dzisiaj żaden ksiądz nie może od nich uciekać, ale – wprost przeciwnie – podejmować nowe wyzwania. To przekonanie skłoniło mnie do próby otwarcia tegoż bloga, chociaż okazji do rozmów na co dzień – w konfesjonale i poza nim – na szczęście nie brakuje. Myślę jednak, że ten blog będzie jeszcze jednym sposobem i przestrzenią nawiązania kontaktu z ludźmi dobrej woli, otwartymi na dialog.