Szczęść Boże! Moi Drodzy, w dniu dzisiejszym rocznicę Święceń kapłańskich przeżywają:
►Ksiądz Łukasz Kałaska,
►Ksiądz Jakub Kozak,
►Ksiądz Paweł Wojdat
Imieniny natomiast przeżywa Elżbieta Kowalska – Osoba czynnie zaangażowana w życie Parafii w Trąbkach, co pamiętam jeszcze z czasów, kiedy sam posługiwałem w tej Parafii.
Niech Pan wszystkim świętującym udzieli wszelkich swoich darów. Zapewniam o modlitwie!
A ja dzisiaj jestem w Siedlcach, skąd po 9:00 wyjeżdżam do Elbląga, gdzie spodziewam się już spotkać Księdza Marka i przywieźć Go do Siedlec, a potem – do Domu rodzinnego. A co będzie potem – to Bóg jeden raczy wiedzieć. Jeżeli kiedykolwiek otwieram się na niespodzianki, to w sytuacji, kiedy przyjeżdża Ksiądz Marek – jestem na nie wręcz skazany! Dziękuję za odzew na moją prośbę o modlitwę w intencji szczęśliwej podróży Księdza Marka. Proszę, abyśmy towarzyszyli Mu jeszcze dzisiaj.
Teraz zaś już zapraszam do wsłuchania się w Boże słowo dzisiejszej liturgii. Oto słówko Księdza Marka na dziś:
https://www.youtube.com/c/CatholicSurgut
Poniżej zaś – słówko Janka Kondeja. Jak co czwartek. I jak zawsze – pełne miłości, wiary i z pasją! A jednocześnie: pełne realizmu. Przyznaję, że osobiście bardzo zgadzam się z poglądami Janka na temat pewnych form modlitwy, bazującej niekiedy – jak się wydaje, bo nie można też oceniać pochopnie – na emocjach, bez późniejszego realnego przełożenia tej pobożności na codzienne życiowe postawy i wybory. Dlatego ja także skłaniam się o wiele bardziej ku takiej formie pobożności i takiej modlitwie, jaką preferuje Janek. Bardzo serdecznie dziękuję za to kolejne słówko: krótkie, a takie treściwe! Niech Pan będzie uwielbiony!
Zatem, co Pan do mnie konkretnie przez to Słowo mówi? Duchu Święty – tchnij!
Niech Was błogosławi Bóg Wszechmogący: Ojciec + i Syn, i Duch Święty. Amen
Gaudium et spes! Ks. Jacek
Czwartek 11 Tygodnia zwykłego, rok II,
18 czerwca 2026.,
do czytań: Syr 48,1–14; Mt 6,7–15
CZYTANIE Z KSIĘGI SYRACYDESA:
Powstał Eliasz, prorok jak ogień, a słowo jego płonęło jak pochodnia.
On głód na nich sprowadził, a swoją gorliwością zmniejszył ich liczbę. Słowem Pańskim zamknął niebo, z niego również trzy razy sprowadził ogień.
Jakże wsławiony jesteś, Eliaszu, przez swoje cuda i któż się może pochwalić, że tobie jest równy?
Ty, który ze śmierci wskrzesiłeś zmarłego i słowem Najwyższego wywiodłeś go z krainy umarłych. Ty, który zaprowadziłeś królów na zgubę, zrzucając z łoża okrytych chwałą.
Ty, któryś na Synaju otrzymał rozkaz wykonania kary, i na Horebie wyroki pomsty. Ty, który namaściłeś królów jako mścicieli, i proroka, następcę po sobie.
Ty, który zostałeś wzięty w skłębionym płomieniu, na wozie, o koniach ognistych. O tobie napisano, żeś zachowany na czasy stosowne, by uśmierzyć gniew przed pomstą, by zwrócić serce ojca do syna, i pokolenia Jakuba odnowić.
Szczęśliwi, którzy cię widzieli, i ci, którzy w miłości posnęli, albowiem i my na pewno żyć będziemy.
Gdy Eliasza zakrył wir powietrzny, Elizeusz został napełniony jego duchem. Za dni swoich nie lękał się żadnego władcy i nikt nie osiągnął nad nim przewagi.
Nic nie było zbyt wielkie dla niego i w grobowym spoczynku ciało jego prorokowało. Za życia czynił cuda i przy śmierci jego działy się rzeczy przedziwne.
SŁOWA EWANGELII WEDŁUG ŚWIĘTEGO MATEUSZA:
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie. Wy zatem tak się módlcie:
Ojcze nasz, któryś jest w niebie: święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zbaw ode złego.
Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień”.
A OTO SŁÓWKO JANKA KONDEJA:
Kiedy czytałem i rozważałem dzisiejszą ewangelię, naszła mnie pewna myśl. Zwróciłem uwagę na ten fragment: Jezus powiedział do swoich uczniów: „Modląc się, nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, zanim jeszcze Go poprosicie.
Nieraz nasza modlitwa właśnie tak wygląda: idziemy na adorację – i mówimy, mówimy, mówimy… Kończymy nasz monolog i wracamy do naszego życia. Tak samo jest na adoracji „uwielbieniowej”: muzyka, piękne słowa, światełka, nieraz jakieś flagi i płacz – bo przecież… sam Bóg nas „dotyka”!
Ja natomiast nie przepadam za takimi adoracjami. Ja bardzo sobie cenię kaplicę wieczystej adoracji albo całodzienne adoracje. Piękny czas, kiedy idę i w ciszy klęczę przed Panem – i wpatruje się w Niego w CISZY!
Kochani, w miłości liczy się przede wszystkim obecność drugiej osoby! Można obdarowywać się prezentami, mówić piękne słowa, całować się, spać razem. Lecz kiedy nie będzie całkowitego oddania – i tej obecności i ufności – to nic z tego nie będzie. Bo wtedy, gdy ktoś będzie naprawdę potrzebował drugiej osoby, wówczas dopiero bardzo często zweryfikuje się owa miłość i okaże się, czy ktoś kogoś naprawdę kochał…
Jezus daje nam dziś modlitwę: OJCZE NASZ. Piękna jest to modlitwa, w której ujmują mnie słowa: BĄDŹ WOLA TWOJA, JAKO W NIEBIE TAK I NA ZIEMI… Do czego zmierzam?
Wypełnianie woli Bożej – to najpiękniejsza z możliwych modlitw! Pełne zaufanie Bogu – to najpiękniejsza modlitwa! Nie musimy mówić wszystkich litanii, koronek, różańca, czy być na wszystkich Mszach Świętych w parafii w ciągu dnia, aby być zbawionym. Bo to wszystko może być puste, a jeżeli będziemy godnie żyć i pokazywać tę miłość Bożą w naszym życiu innym – i, przede wszystkim, BĘDZIEMY PRZYZNAWAĆ SIĘ DO BOGA I MÓWIĆ O NIM – zdecydowanie więcej osiągniemy!
Dlatego, Kochani, niech nasze życie będzie modlitwą, a słowa modlitw – pochwałą na cześć Pana i naszym umocnieniem na drodze do świętości! Żyjmy tak, by wobec innych ludzi świadczyć o Chrystusie!
