Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Pozdrawiam serdecznie z Syberii, z Surgutu.
Dziś w liturgii wspominamy świętych męczenników Korneliusza, papieża, i Cypriana, biskupa.
https://brewiarz.pl/czytelnia/swieci/09-16a.php3
Pamiętajmy w naszych modlitwach o Ks. Jacku, przeżywających rekolekcje. Dzisiejsze rozważanie napisał dla nas ks. Paweł Czeluściński, mój współpracownik z Surgutu.
Zapraszam do wspólnego rozważania i dzielenia się swoimi myślami.
Niech Was błogosławi Bóg Wszechmogący, Ojciec + i Syn, i Duch Święty. Amen.
(1 Kor 12, 31 – 13, 13)
Bracia: Starajcie się o większe dary, a ja wam wskażę drogę jeszcze doskonalszą. Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i wiarę miał tak wielką, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał – byłbym niczym. I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic mi nie pomoże. Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje, nie jest jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie. Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy. Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe. Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne. Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś ujrzymy twarzą w twarz. Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany. Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy: największa z nich jednak jest miłość.
(Ps 33 (32), 2-3. 4-5. 12 i 22)
REFREN: Szczęśliwy naród wybrany przez Pana
Sławcie Pana na cytrze,
grajcie Mu na harfie o dziesięciu strunach.
Śpiewajcie Mu pieśń nową,
pełnym głosem śpiewajcie Mu wdzięcznie.
Bo słowo Pana jest prawe,
a każde Jego dzieło godne zaufania.
On miłuje prawo i sprawiedliwość,
ziemia jest pełna Jego łaski.
Błogosławiony lud, którego Pan jest Bogiem,
naród, który On wybrał na dziedzictwo dla siebie.
Panie, niech nas ogarnie Twoja łaska,
według nadziei pokładanej w Tobie.
(Łk 7, 31-35)
Jezus powiedział do tłumów: „Z kim mam porównać ludzi tego pokolenia? Do kogo są podobni? Podobni są do dzieci przesiadujących na rynku, które głośno przymawiają jedne drugim: „Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wy nie płakaliście”. Przyszedł bowiem Jan Chrzciciel: nie jadł chleba i nie pił wina; a wy mówicie: „Zły duch go opętał”. Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije; a wy mówicie: „Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników”. A jednak wszystkie dzieci mądrości przyznały jej słuszność”.
Życie wieczne z Bogiem – gdy słyszymy takie słowa, to jakie myśli i uczucia się w nas pojawiają? Czy jest we mnie radość i oczekiwanie czy raczej niepokój i niechęć. Albo jeszcze inne myśli. Jakie? Myślę że to jest ważne aby uzmysłowić sobie co myślę i czuję w odniesieniu do Boga. Bóg nie jest naszymi uczuciami czy myślami. Jednak to co ja o Nim myślę i czuję może wpływać na to jaką mam z Nim relację. Wiara to coś więcej niż myśli i uczucia. Wiara to decyzja aby wejść w relację, w której moje myśli mogą być inne niż to co mówi Bóg, a moje uczucia bardzo zmienne. Bóg jest niezmienny, stały. On zawsze Kocha i jest wierny tej miłości. I to się nigdy nie zmieni.
A ja? Być może moja postawa wiary jest taka jak dzieci z dzisiejszej Ewangelii. Bóg nie śmieje się z człowieka ani nie mówi sarkastycznie, nie poniża. On, który jest Mądrością, stawia nas w Prawdzie. Tylko w Prawdzie możemy zobaczyć naszą postawę. Postawę stałości w wierze, zaufania Bożemu Słowu i posłuszeństwa Jemu. A może postawę wystawiania Boga na próbę i ciągłego niezadowolenia i braku stałości w wierze. Moją wiarą mogą miotać uczucia i różne myśli. Albo mogę kierować się tym co jest stałe i wieczne, niezmienne – Bożym Słowem. Bóg ujawnia mi postawę która mną kieruję. Co z tym zrobię, zależy od tego czy chcę żyć w prawdzie czy dalej udawać że wszystko jest w porządku. Wybór należy do mnie!
Życie wieczne to Miłość, o której możemy przeczytać w pierwszym czytaniu. Największy dar jaki Bóg, który jest samą Miłością nam ofiarował. Tym darem jest dla nas Jezus Chrystus. On przyszedł na świat aby pokazać nam czym jest prawdziwa miłość. Jakie przymioty określają tę miłość. Jeśli chcę sprawdzić czy kocham, to spróbuję porównać te przymioty z moimi postawami względem Boga i drugiego człowieka. O to się starajmy, abyśmy chcieli kochać.
Amen.

On tam chuja ma nie rekolekcje pastuch