Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Pozdrawiam Was serdecznie z Surgutu, z Syberii!
Ks. Jacek rozpoczyna dziś swoje, kapłańskie rekolekcje, dlatego proszę Was wszystkich o modlitwę za ks. Jacka i jego rekolekcyjne zmagania.
Postaram, się, może nawet nie sam, ogarnąć ten tydzień na tym blogu, a Was też proszę o aktywne uczestniczenie, zapraszam do komentowania, dzielenia się swoimi myślami, to jest zawsze bardzo ubogacające.
Dziś obchodzimy święto Podwyższenie Krzyża Świętego.
Co to jest za święto możemy przeczytać tu:
https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/09-14a.php3
14 września urodzili się tacy ludzie jak:
Bł. ks. Jerzy Popiełuszko
Papież Leon XIV
s. Anna Stara CSA, posługującą w Surgucie (wczoraj wrócili do Surgutu po urlopie razem z ks. Pawłem)
Patrząc na nasze syberyjskie podwórko chcę jeszcze wspomnieć s. Irinę, pallotynkę, posługującą w Jekaaterinburgu, która dziś kończy 50 lat. Była w Surgucie na naszym odpuście.
Żyjącym jubilatom składamy najserdeczniejsze życzenia, życząc wielu łask Bożych, a ks. Jerzemu, rychłej kanonizacji.
Na ten dzień i całe Wasze życie…
Niech Was błogosławi Bóg Wszechmogący, Ojciec + i Syn, i Duch Święty. Amen.
Słowo na dziś:
(Lb 21,4b-9)
W owych dniach podczas drogi lud stracił cierpliwość. I zaczęli mówić przeciw Bogu i Mojżeszowi: „Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli? Nie ma chleba ani wody, a uprzykrzył się nam już ten pokarm mizerny”. Zesłał więc Pan na lud węże o jadzie palącym, które kąsały ludzi, tak że wielka liczba Izraelitów zmarła. Przybyli zatem ludzie do Mojżesza, mówiąc: „Zgrzeszyliśmy, szemrząc przeciw Panu i przeciwko tobie. Wstaw się za nami do Pana, aby oddalił od nas węże”. I wstawił się Mojżesz za ludem. Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: „Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu”. Sporządził więc Mojżesz węża z brązu i umieścił go na wysokim palu. I rzeczywiście, jeśli kogo wąż ukąsił, a ukąszony spojrzał na węża z brązu, zostawał przy życiu.
(Ps 78,1-2.34-35.36-37.38)
REFREN: Wielkich dzieł Boga nie zapominajmy
Słuchaj, mój ludu, nauki mojej,
nakłońcie wasze uszy na słowa ust moich,
Do przypowieści otworzę me usta,
wyjawię tajemnice zamierzchłego czasu.
Gdy ich zabijał, wtedy Go szukali,
nawróceni garnęli się do Boga.
Przypominali sobie, że Bóg jest ich opoką,
że Bóg najwyższy jest ich Zbawicielem.
Lecz oszukiwali Go swymi ustami
i kłamali Mu swoim językiem.
Ich serce nie było Mu wierne,
w przymierzu z Nim nie byli stali.
On jednak będąc miłosierny
odpuszczał im winę i nie zatracał,
gniew swój często powściągał
i powstrzymywał swoje wzburzenie.
Aklamacja
Uwielbiamy Cię, Chryste, i błogosławimy Ciebie, bo przez Krzyż Twój święty świat odkupiłeś.
(J 3,13-17)
Jezus powiedział do Nikodema: „Nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił, Syna Człowieczego. A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony”.
A oto rozmyślanie na dziś:
Jezus w rozmowie z Nikodemem, o czym słyszymy dziś w Ewangelii, wspomina wydarzenie, o którym słyszymy dziś w I czytaniu.
Czytając I czytanie, możemy postawić pytanie – kto stracił cierpliwość?
Możemy odnieść wrażenie, że Bóg stracił cierpliwość. Jednak czytanie zaczyna się od słów – „lud stracił cierpliwość”. O Panu Bogu nie ma nic, że stracił cierpliwość, tylko, że zesłał węże, a to było jako konsekwencja braku cierpliwości ludu. O tym, że to nie Bóg stracił cierpliwość świadczy i to, że kiedy lud się uspokoił, uświadomił sobie swój grzech, poprosił o przebaczenie i wybawienie, Pan Bóg natychmiast spieszy z owym wybawieniem. A zatem to nie Bóg stracił cierpliwość, ale lud.
My czasem wyrażamy pretensje do Pana Boga, czemu tyle zła na świecie, dlaczego Pan Bóg nie reaguje? Zło na świecie nie jest winą Pana Boga, tylko naszą – ludzi. Pan Bóg nie stracił cierpliwości, czeka tylko na nasze nawrócenie, na naszą pokutę, przyznanie się do winy, przeproszenie, zmianę myślenia i postępowania.
I wtedy nam pomoże.
Widzimy dziś mnóstwo węży o jadzie palącym… Była pandemia, choroba jak węże o jadzie palącym… Jest wojna, a nawet nie jedna – ileż jadu nienawiści obserwujemy… Jest polityka i z nią związane spory, kłótnie między ludźmi… Ileż jadu, ileż nienawiści! I żyje się nam ciężej i trudniej, gdzieś radość i nadzieja uchodzi od nas…
Czemu?
Uczmy się od tych niesfornych Izraelitów. Oni wprawdzie stracili cierpliwość i zaczęli szemrać przeciw Bogu i przeciw Mojżeszowi, ale kiedy doświadczyli jadu węży, natychmiast się zorientowali – przychodzą do Mojżesza i pierwsze co mówią: „ZGRZESZYLIŚMY”
My nie mamy tej świadomości, my nie umiemy tak wyciągać wniosków i oceniać sytuacje jak owi Izraelici. My winimy Pana Boga, winimy Mojżesza – Kościół, winimy wszystkich dookoła, ale sami się nie nawracamy, nie pokutujemy.
Pan Bóg poleca Mojżeszowi postawić na palu węża z brązu. Dlaczego węża? Dlaczego nie jakiś inny znak? Wąż przecież się im źle kojarzy?
Wąż był znakiem cierpienia i śmierci, ale też znakiem ich grzechu, ich zła. Muszą się z tym swoim złem, grzechem, skonfrontować, ale już inaczej – nie z buntem i szemraniem, ale z pokutą i żalem. My tak konfrontujemy się z grzechem w spowiedzi. Znów patrzymy na nasz grzech, ale już inaczej, z pokutą i otwartością na miłosierdzie Boga. Nie możemy uciekać od grzechu i chować go, oszukując, że nic się nie stało. Musimy się przyznać, musimy się skonfrontować, ale już inaczej, przez pokutę i Boże Miłosierdzie. I wtedy ów wąż, okaże się być znakiem życia, a nie śmierci.
Dlatego też Jezus nawiązuje do tego wydarzenia w rozmowie z Nikodemem: „ A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne”.
Krzyż, który był znakiem hańby, znakiem śmierci, znakiem kary, potępienia, staje się znakiem zbawienia, miłości, przebaczenia.
Dlatego też powinniśmy często patrzeć na Krzyż, zwłaszcza wtedy, gdy ukąsił nas wąż – zły duch, szatan, ukąsił nas swoją pokusą, wepchnął nas w grzech, kiedy dotyka nas jad straconej cierpliwości, jad gniewu, nienawiści i wszystkich innych grzechów. Spójrzmy na Krzyż, poprośmy Pana o pomoc, skruszmy się, żałujmy, pokutujmy, prośmy o miłosierdzie. Uratujemy wtedy nasze życie, wieczne życie.
Bo przecież – „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony”.
- Nosisz Krzyż na szyi, na piersi?
- Wisi Krzyż na ścianie Twojego domu, pokoju, stoi na stole, półce, na widocznym miejscu?
- Często patrzysz na Krzyż? Często rozważasz Mękę Pańską?
- Uczestniczysz w największym misterium Męki Pańskiej – we Mszy Świętej?
- Robisz pobożnie i z wiarą znak Krzyża?


Dzisiaj przypada dzień urodzin głównego 🦁 naszego Kościoła – papieża Leona XIV.
Gdy nowo wybrany papież po raz pierwszy ukazuje się na balkonie bazyliki św. Piotra, zawsze niesie się przed nim krzyż. Dostrzegam w tym znak podążania za Chrystusem – ku któremu wszyscy zmierzamy pod jego mądrym, ojcowskim przewodnictwem w Kościele na ziemi.
Boże Ojcze, błogosław naszemu Ojcu Świętemu.
Jezu Ukrzyżowany, umacniaj go i chroń.
Duchu Święty, prowadź go.
Leoni XIV summo summo pontifici et universali patri: pax, vita et salus perpetua. Amen
Amen.
Amen
Błogosławiony Księże Jerzy, życie odebrano Ci brutalnie w mojej włocławskiej diecezji. W mojej parafii, mamy Twoje relikwie. Za Twojego życia słuchaliśmy Twoich mądrych, życiowych, żarliwych kazań i pouczeń. Dziś prosimy Cię, byś również wstawiał się u Boga za naszą Ojczyzną, byśmy zachowali wiarę naszych przodków, by słowa: Bóg, Honor i Ojczyzna, były dla nas ważne i zobowiązujące do działania.
Ps. O godzinie 18tej będę uczestniczyła w Mszy Świętej przy kościele przy którym działa Konfraternia im. ks. Jerzego Popiełuszki a o 19tej rozpoczniemy Adorację Krzyża.
Amen
Dziś odnalezione:
Adam Woronowicz – Mocne świadectwo wiary | Miejsce Piastowe 2012
https://www.youtube.com/watch?v=xiwbaww-f3o