by miłość wasza doskonaliła się coraz bardziej i bardziej

b

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

 

Pozdrawiam was bardzo serdecznie z Surgutu z Syberii.

 

Jutro będziemy obchodzić wielkie święto, urodziny Księdza Jacka – Gospodarza tego bloga. Wprawdzie w Rosji składanie życzeń wcześniej uważa się za zły znak i nie powinno się tego robić, to jednak my w takie rzeczy nie wierzymy i możemy już dziś (przynajmniej ja) złożyć najserdeczniejsze życzenia. Urodziny to święto życia – urodził się człowiek i jest, i żyje. Jest to więc powód do wdzięczności za dar życia, istnienia człowieka. Dziękujemy więc Bogu za dar Ks. Jacka, za to, że on jest i jaki jest. Dziękujemy i Ks. Jackowi, za to że jest i jaki jest, za wszystko to co dla nas robi. Ja osobiście doświadczam od swojego Brata ogromnej życzliwości i wsparcia, za co jestem ogromnie mu wdzięczny. Słowo Brat ma duże znaczenie, i cieszę się, że w moim życiu to słowo budzi najlepsze i najpiękniejsze skojarzenia. 

 

Życzę więc mojemu Bratu światła Ducha Świętego, potrzebnych łask, zwłaszcza łaski głębokiej wiary, radości i nadziei w spełnianiu swojego powołania, w posłudze, niegasnącego entuzjazmu, nie zrażania się problemami, doświadczania życzliwości od innych, zdrowia i wszelkiego Bożego błogosławieństwa. Dziękuję też, myślę, że od nas wszyskich za ten blog, za tę platformę spotkania ze Słowem Bożym i innymi sprawami, które się tu dokonują. Plurimos Annos!

 

Na ten dzień i całe życie…

Niech Was błogosławi Bóg Wszechmogący, Ojciec + i Syn, i Duch Święty. Amen. 

 

Zapraszam do rozmyślania nad dzisiejszym Słowem: 

 

(Flp 1, 1-11)
Paweł i Tymoteusz, słudzy Chrystusa Jezusa, do wszystkich świętych w Chrystusie Jezusie, którzy są w Filippi, wraz z biskupami i diakonami. Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana, Jezusa Chrystusa! Dziękuję Bogu mojemu, ilekroć was wspominam – zawsze, w każdej modlitwie, zanosząc ją z radością za was wszystkich – z powodu waszego udziału w szerzeniu Ewangelii od pierwszego dnia aż do chwili obecnej. Mam właśnie ufność, że Ten, który zapoczątkował w was dobre dzieło, dokończy go do dnia Chrystusa Jezusa. Słusznie przecież mogę tak o was myśleć, bo noszę was wszystkich w sercu jako tych, którzy mają udział w mojej łasce: zarówno w moich kajdanach, jak i w obronie Ewangelii uzasadnionej dowodami. Albowiem Bóg jest mi świadkiem, jak gorąco tęsknię za wami wszystkimi ożywiony miłością Chrystusa Jezusa. A modlę się o to, by miłość wasza doskonaliła się coraz bardziej i bardziej w głębszym poznaniu i wszelkim wyczuciu dla oceny tego, co lepsze, abyście byli czyści i bez zarzutu na dzień Chrystusa, napełnieni plonem sprawiedliwości, który przynosimy przez Jezusa Chrystusa, na chwałę i cześć Boga.

 

(Ps 111 (110), 1b-2. 3-4. 5-6)
REFREN: Wielkie są dzieła, które Pan uczynił

Z całego serca będę chwalił Pana
w radzie sprawiedliwych i na zgromadzeniu.
Wielkie są dzieła Pana,
zgłębiać je mają wszyscy, którzy je miłują.

Jego dzieło jest wspaniałe i pełne majestatu,
a Jego sprawiedliwość trwa na wieki.
Sprawił, że trwa pamięć Jego cudów,
Pan jest miłosierny i łaskawy.

Dał pokarm bogobojnym,
pamiętać będzie wiecznie o swoim przymierzu.
Ludowi swemu okazał potęgę dzieł swoich,
oddając im posiadłości pogan.

 

(Łk 14, 1-6)
Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. A oto zjawił się przed Nim pewien człowiek chory na wodną puchlinę. Wtedy Jezus zapytał uczonych w Prawie i faryzeuszów: „Czy wolno w szabat uzdrawiać, czy też nie?” Lecz oni milczeli. On zaś dotknął go, uzdrowił i odprawił. A do nich rzekł: „Któż z was, jeśli jego syn albo wół wpadnie do studni, nie wyciągnie go zaraz, nawet w dzień szabatu?” I nie zdołali Mu na to odpowiedzieć.

 

Niebawem pojawi się tekst rozmyślania, a póki co posłuchajcie słówka gadanego. 

 

 

Dodaj komentarz

Archiwum wpisów

Ks. Jacek Jaśkowski

Witam serdecznie! Kłania się Ks. Jacek Jaśkowski. Nie jestem ani kimś ważnym, ani kimś znanym. Jestem księdzem, który po prostu chce rozmawiać. Codzienna kapłańska posługa pokazuje mi, że tematów do rozmów z księdzem jest coraz więcej i dzisiaj żaden ksiądz nie może od nich uciekać, ale – wprost przeciwnie – podejmować nowe wyzwania. To przekonanie skłoniło mnie do próby otwarcia tegoż bloga, chociaż okazji do rozmów na co dzień – w konfesjonale i poza nim – na szczęście nie brakuje. Myślę jednak, że ten blog będzie jeszcze jednym sposobem i przestrzenią nawiązania kontaktu z ludźmi dobrej woli, otwartymi na dialog.