Szczęść Boże! Drodzy moi, pozdrawiam Was serdecznie z Siedlec, skąd zaraz wyruszam do Kodnia, gdzie w rozmowie z Matką naszą będę oczywiście pamiętał o Was!
Potem przejazd do Domu rodzinnego, a potem do Lublina, gdzie o 18:00 zamierzam koncelebrować Mszę Świętą. Gdyby ktoś chciał się ze mną połączyć, to zachęcam:
https://www.youtube.com/c/Parafia%C5%9BwJanaKantegowLublinie/streams
A za wczorajsze, naprawdę cudowne spotkanie, dziękuję FORMACJI «SPE SALVI»! Konkretne ustalenia, dobre rozmowy, świetna atmosfera, a przede wszystkim: wspólna Msza Święta i modlitwa. Niech z intensywnej działalności tej Wspólnoty wynika wielka chwała Boża, a jednocześnie: zachęcające dla innych świadectwo, iż warto trwać przy Jezusie!
Teraz zaś już serdecznie zapraszam do skupienia się na Bożym słowie dzisiejszej liturgii. Oto słówko Księdza Marka na dziś:
https://www.youtube.com/c/CatholicSurgut
Poniżej zaś – słówko Filipa Dawidka. Kolejne. Filip powoli, ale zdecydowanie, „rozkręca się” na naszym blogu. Bardzo dziękujemy za szczere i z serca płynące rozważanie, odnoszące Boże słowo do naszej chrześcijańskiej codzienności! Jak chociażby w tym zdaniu, iż Bóg w Starym Testamencie posługiwał się prorokami, a jak mówi do nas? Kto jest dla nas takim prorokiem Pańskim? Warto sobie te pytania stawiać…
Dziękuję Filipowi za to, że zgodził się współtworzyć to nasze forum, ubogacając je swoimi głębokimi przemyśleniami, będącymi świadectwem Jego szczerej wiary! Wielkie dzięki! I wielka chwała Panu naszemu!
Zatem, co konkretnie mówi do mnie Pan? Co osobiście chce mi przekazać? Duchu Święty, tchnij!
Niech Was błogosławi Bóg Wszechmogący: Ojciec + i Syn, i Duch Święty. Amen
Gaudium et spes! Ks. Jacek
Piątek 17 tygodnia zwykłego, rok II,
Wspomnienie Św. Ignacego z Loyoli,
31 lipca 2026.,
do czytań: Jr 26,1–9; Mt 13,54–58
CZYTANIE Z KSIĘGI PROROKA JEREMIASZA:
Na początku panowania Jojakima, syna Jozjasza, króla judzkiego, Pan skierował następujące słowo do Jeremiasza:
„To mówi Pan: «Stań na dziedzińcu domu Pana i mów do mieszkańców wszystkich miast judzkich, którzy przychodzą do domu Pana oddać pokłon, wszystkie słowa, jakie poleciłem ci im oznajmić; nie ujmuj ani słowa. Może posłuchają i zawróci każdy ze swej złej drogi, Mnie zaś ogarnie żal nad nieszczęściem, jakie zamyślam przeciw nim za ich przewrotne postępki.
Powiesz im: To mówi Pan: Jeżeli nie będziecie Mi posłuszni, postępując według mojego Prawa, które wam ustanowiłem, i jeśli nie będziecie słuchać słów moich sług, proroków, których nieustannie do was posyłam, mimo że jesteście nieposłuszni, zrobię z tym domem podobnie jak z Szilo, a z tego miasta uczynię przekleństwo dla wszystkich narodów ziemi»”.
Kapłani, prorocy i cały lud słyszeli Jeremiasza mówiącego te słowa w domu Pana. Gdy zaś Jeremiasz skończył mówić wszystko to, co mu Pan nakazał głosić całemu ludowi, prorocy i cały lud pochwycili go, mówiąc: „Musisz umrzeć! Dlaczego prorokowałeś w imię Pana, że z tym domem stanie się to, co z Szilo, a miasto to ulegnie zniszczeniu i pozostanie niezamieszkałe?” Cały lud zgromadził się dokoła Jeremiasza w domu Pana.
SŁOWA EWANGELII WEDŁUG ŚWIĘTEGO MATEUSZA:
Jezus, przyszedłszy do swego rodzinnego miasta, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali:
„Skąd u Niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda? Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas? Skądże więc ma to wszystko?” I powątpiewali o Nim.
A Jezus rzekł do nich: „Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony”. I niewiele zdziałał tam cudów z powodu ich niedowiarstwa.
A OTO SŁÓWKO FILIPA DAWIDKA:
W dzisiejszym czytaniu słyszymy, że Bóg – poprzez proroka Jeremiasza – kieruje słowo do mieszkańców wszystkich miast Judy. Niestety, spotyka się to z niezrozumieniem i odrzuceniem.
W Starym Testamencie Bóg często posługiwał się prorokami. A w jaki sposób kontaktuje się konkretnie ze mną? A w jaki sposób konkretnie z Tobą?
Moim zdaniem, Bóg kontaktuje się ze mną przez całe moje życie, w każdy sposób: poprzez doświadczenia, sytuacje, rozmowy, zachowania; poprzez przyrodę, zjawiska, myśli i słowa; poprzez codzienność – i wreszcie: poprzez drugiego człowieka.
Przyszedł do swego miasta rodzinnego i nauczał w synagodze. Zdziwieni mieszkańcy pytali: Skąd u Niego tak niezwykła mądrość i cuda? W Ewangelii słyszymy, jak Jezus przemawia w synagodze, w swoim mieście rodzinnym. Na początku ludzie byli zdumieni, potem przyszło niedowiarstwo – tak, że Jezus nie uczynił tam wielu cudów. Bo mówili: Jest przecież synem cieśli. Czyż jego Matka nie ma na imię Maryja?
Nie wierzyli w Jezusa Chrystusa, bo spojrzeli na Niego po ziemsku i nie mogli pojąć, że jeden z podobnych do nich może być posłany przez Boga.
A przecież każdy człowiek jest dzieckiem Bożym, chociaż nikt nie jest idealny, każdy ma swoje słabości. I nawet, jeśli ktoś powstaje z upadku lub nawraca się, to naszym zadaniem jest go wesprzeć, a nie wypominać przeszłość. Z Jezusem jednak Jego rodacy nie mieli takich problemów, bo On nie miał złej przeszłości.
A Jezus powiedział do nich: Tylko w ojczyźnie i w swoim domu prorok może być tak lekceważony.
Jezus mówi, że nawet od najbliższych możemy doznać odrzucenia, krytyki – po prostu: może nie być łatwo! Ale musimy być wierni i wytrwali w głoszeniu Chrystusa i Jego miłości
Nie uczynił tam wielu cudów, z powodu ich niedowiarstwa.
To bardzo ciekawe, że właśnie z takiego powodu Jezus nie mógł zbyt dużo uczynić w swoim rodzinnym mieście, wśród swoich własnych rodaków! Dlaczego? Bo – jak mówi YOUCAT, czyli młodzieżowa wersja Katechizmu Kościoła Katolickiego – wiara wymaga od człowieka wolnej woli i jasnego umysłu, gdy odpowiada na Boże zaproszenie.
Ewangelia w innym miejscu mówi: «Gdybyście mieli wiarę jak ziarenko gorczycy i powiedzielibyście tej górze: Przesuń się z tego miejsca na tamto, przesunęła by się. Wszystko byłoby dla was możliwe». Zaś św. Tomasz z Akwinu pisał: „Nie wierzyłbym, gdybym nie uznał, że rozsądnie jest wierzyć!”
A czy ja uznaje, że rozsądnie jest wierzyć?
Warto zastanowić się, jaki jest stan mojej osobistej wiary i otwartości serca na słowo Boże?
