Szczęść Boże! Moi Drodzy, serdecznie pozdrawiam z Kodnia, gdzie znowu przyjechałem, aby pobyć – tym razem, o dzień dłużej, bo od czwartku do soboty. Dotarłem wczoraj w nocy. Zamierzam intensywnie popracować (mam tu, przy sobie, teczkę z papierami), ale też solidnie się pomodlić. Nie muszę zapewniać, że także za Was! Teraz zaś zapraszam...
