Szczęść Boże! Moi Drodzy, wskutek pewnych nieprzewidzianych zawirowań, dotyczących powstania dzisiejszego słówka, pojawia się ono dość późno. Tak naprawdę – to niczyja wina. Małe zamieszanie. Ale już jest. Na szczęście, bez zawirowań przebiegła cała droga Księdza Marka na Syberię i po północy naszego czasu dostałem wiadomość, że jest w Surgucie...
