Szczęść Boże! Kochani, wczoraj po 15.00 powitałem Marka na lotnisku Okęcie. A potem krótkie odwiedziny w Warszawie na Kamionku, gdzie ma On swój pokoik na czas pobytu w Polsce, potem krótkie odwiedziny w Celestynowie – i noc w Domu Rodzinnym. Marek będzie z nami do 30 maja. Mam nadzieję, że zauważymy tę obecność także...
