Szczęść Boże! Bardzo się cieszę z życzliwego przyjęcia słówka mojego Brata, Księdza Marka, jak i z tego, że On sam włączył się w dyskusję. Mam nadzieję – podobnie, jak i Robert – że tak już będzie częściej. Zresztą – mam tu coś w tym względzie obiecane… Jest to naprawdę wspaniała sprawa, że wspólnie tworzymy...
