Szczęść Boże! Wczoraj rzeczywiście dość nieoczekiwanie poprosiłem Marka o zamieszczenie rozważania, bo wypadły tu takie sprawy, które opóźniłyby jego zamieszczenie przeze mnie do późnego popołudnia. Dlatego bardzo dziękuję Markowi, że tak „z marszu” zgodził się mi pomóc. Jak zawsze – jest to z dużą korzyścią dla naszego bloga! ...
