Szczęść Boże! Kochani, te ostatnie tygodnie, a właściwie już dni w Celestynowie są tak intensywne i pracowite, że właściwie z niczym nie mogę nadążyć. Ale na modlitwę wykradam czas, a tak dokładniej – to wykradamy, bo wczoraj po 22.00 ruszyliśmy z Michałem i Karolem, moimi kochanymi Lektorami, na naszą...
