Szczęść Boże! A zatem, jak widać, blog powrócił do poprzedniej szaty graficznej. Moderatorowi, Krzysiowi Fabisiakowi, wielkie za to dzięki – i za stałą troskę o wszystkie sprawy techniczne. Kochani, jestem pod absolutnym wrażeniem tego, co się dzieje na blogu po wczorajszym wpisie Marka. Mam tylko jedną refleksję...
