Szczęść Boże! Nieco opóźniło się zamieszczenie tego wpisu, ale to dlatego, że rano udało się porozmawiać przez skype’a z Markiem. U Niego już prawdziwa zima! Ale myślę, że sam o tym wspomni, bo oto na jutro zaplanowaliśmy słówko z Syberii. Tymczasem u nas zimy nie widać i chyba nikt za nią jakoś szczególnie...
