Szczęść Boże! Dziękuję Robertowi za wczorajszy wpis. Przyznaję, że docierają do mnie na bieżąco te informacje, na moją prywatną skrzynkę, i też je za każdym razem podpisuję. Myślę, że Mirce również się w końcu uda, trzeba próbować i modlić się. Bo rzecz godna jest tego, żeby ją popierać. My musimy zabierać głos w takich sprawach...
