Szczęść Boże! Pozdrawiam ze Szklarskiej Poręby. Wczoraj wybrałem się sam na Szrenicę, trochę wchodząc i trochę wjeżdżając na górę. Niestety, dość trudno mi się schodziło, bo szlaki albo są zawiane śniegiem (w wyższych partiach gór), albo – nieco niżej – totalnie oblodzone. Przecież nieraz chodziłem tymi szlakami zimą, ale kiedy śniegu jest...
